Duda będzie tłumaczyć się przed prokuratorem

    Duda będzie tłumaczyć się przed prokuratorem

    Maciej Roik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych złożyło na prezesa i troje członków zarządu PKM Duda doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa. Sprawę mają zbadać śledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    Zarzuty stawiane przez organizację, która chroni interesy drobnych inwestorów, dotyczą prezesa PKM Duda, Macieja Dudy oraz członków zarządu: Bognę Dudę-Jankowiak, Rafała Oleszaka oraz Romana Milera.

    - Według naszych analiz te osoby działały na szkodę spółki - twierdzi Piotr Cieślak, wiceprezes stowarzyszenia. - Naszym zdaniem polityka zabezpieczania przed ryzykiem walutowym miała charakter spekulacji - dodaje Piotr Cieślak. Miało się to przyczynić do ogromnych strat finansowych spółki z Grąbkowa pod koniec 2008 i na początku 2009 roku.

    Według SII władze mięsnego koncernu także prowadziły złą politykę informacyjną, czym mogli wprowadzać inwestorów zainteresowanych tą spółką w błąd.

    - W raporcie za 2008 rok powinna się już pojawić informacja dotycząca opcji. Podobne wiadomości powinna spółka ogłosić także w momencie zawarcia takich transakcji. Władze PKM Duda nie zachowały w tym aspekcie należytej staranności - wyjaśnia Piotr Cieślak.

    Według stowarzyszenia zarząd przedsiębiorstwa z południa Wielkopolski złamał także ustawę o rachunkowości.

    - Stowarzyszenie uważa, iż skonsolidowane sprawozdanie finansowe PKM Duda nie zawierało analizy wrażliwości dla każdego rodzaju ryzyka rynkowego, na które jest narażona spółka w celu pokazania potencjalnego wpływu na wynik finansowy i kapitał własny zmian w zakresie odpowiednich czynników ryzyka - wyjaśnia przedstawiciel organizacji inwestorów.

    Zgodnie z kodeksem spółek handlowych działalność przez członka zarządu na szkodę spółki podlega karze pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

    To już kolejny cios dla władz spółki w tym tygodniu. W środę Komisja Nadzoru Finansowego wymierzyła Maciejowi Dudzie karę finansową w wysokości 200 tys. złotych za wprowadzenie w błąd inwestorów w sprawie opcji. Uznała, że dopuścił się on manipulacji informacją.

    Chodzi nie tylko o raporty okresowe firmy, ale również o wywiad, jaki prezes koncernu udzielił w grudniu 2008 roku "Pulsowi Biznesu". Wówczas stwierdził, że spółka nie zawierała spekulacyjnych transakcji opcyjnych, a jedynie te, które miały stanowić zabezpieczenie. W praktyce okazało się inaczej. Maciej Duda tłumaczył później, że jego wypowiedź była nieautoryzowana i jest nieporozumieniem.
    Prezes firmy zamierza odwołać się od decyzji KNF.



    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo