Debata: Jarocin wizją podzielony

    Debata: Jarocin wizją podzielony

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wczorajsze otwarte spotkanie w jarocińskim kinie Echo pokazało, że Jarocin nadal żyje swoim festiwalem i ma wobec niego olbrzymie wymagania.
    - Dziś festiwal nie jest wentylem bezpieczeństwa dla władz. Nie można wrócić do tamtych czasów - rozpoczął dyskusję burmistrz Adam Pawlicki. Jej główny temat zdefiniował lider Armii Tomasz Budzyński.

    - Dzisiejszy Jarocin nie podoba mi się, bo ideą festiwalu od początku była promocja młodych zespołów. Zatracono emocje, jakie towarzyszyły konkursowi, a młode kapele zepchnięto w kąt. Ubolewam nad tym, bo sam, jako muzyk, "urodziłem się" w Jarocinie - mówił popularny Budzy.

    Jeszcze bardziej druzgocącą diagnozę kryzysu przedstawił Walter Chełstowski (szef imprezy w latach 1980-86 i 1991-92), który przysłał swe wystąpienie na DVD. Zarzucił imprezie brak silnego szefa, który przedstawiłby spójną koncepcję imprezy. - Jarocin będzie silny dzięki młodym zespołom, które wyprzedzają swój czas. Jeśli postawimy tylko na znane twarze, to zamienimy festiwal w piknik z dobrą muzyką. A gdzie energia? - pytał Chełstowski.

    Dziś festiwal w Jarocinie nie jest wentylem bezpieczeństwa dla władz

    Obu mówców wsparła blisko stuosobowa publiczność. Zarówno starsi, jak i młodsi jarocinianie mieli za złe obecnym organizatorom, że młode zespoły nie stały się wizytówkami festiwalu. Wszystkim spodobał się pomysł ich powrotu do amfiteatru w centrum miasta. Na to jednak nie chciała w tym roku zgodzić się policja. - To iluzja, że można wrócić do formuły z lat 80. Szczycimy się ułanami i husarią, ale przecież dziś oni też nie istnieją - sarkastycznie oponował Krzysztof "Grabaż" Grabowski, lider grupy Strachy Na Lachy.

    Czy Jarocin rzeczywiście poniósł porażkę? Jak przypomniał szef agencji Go Ahead Łukasz Minta, do Jarocina przyjechało w tym roku 8 tysięcy osób - czyli dwukrotnie więcej, niż na szeroko reklamowany Off Festival w Mysłowicach. - 30 procent samochodów na parkingach w czasie festiwalu, miało rejestrację wielkopolską. Pozostałe 70 procent należało do widzów z pozostałych regionów kraju - obalał ten zarzut wiceburmistrz Jarocina Robert Kaźmierczak.

    Po dwóch godzinach zażartych sporów o większą rolę młodych zespołów, zagranicznych gwiazd i medialnej promocji, padło w końcu pytanie o priorytety, według których impreza jest oceniana przez władze Jarocina.

    - Festiwal musi się opłacać, ale nie chodzi tu tylko o kwestie biznesowe. Co roku robimy taki bilans i wynika z niego, że ciągle warto inwestować w festiwal rockowy. Ja również uważam, że młode zespoły z całego kraju powinny mieć szansę debiutu, ale czy o ich przyszłość powinna dbać tylko gmina Jarocin? - retorycznie zapytał burmistrz Adam Pawlicki.

    I odpowiadał dosadnie: - Państwo nie docenia dorobku kulturowego, jaki reprezentują sobą rockmani. Ministerstwo kultury nigdy nie dofinansowało imprezy, wkład marszałka województwa to 40 tysięcy złotych. Jeśli sami będziemy finansować tę misję, i postawimy tylko na młodych, to zbankrutujemy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ROCK

    JARO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    Coś dla zainteresowanych:
    http://mv2.battledust.pl/antymateria_daj.php?u=Mataka
    http://mv2.battledust.pl/reg_new.php?polecajacy=Mataka

    Zdjęcie autora komentarza
    Od autora

    Marcin Kostaszuk

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

    ---> jarocin k: Wnioski po wizycie? Mam wrażenie, że debata za mocno zeszla na przyszłość młodych zespołów, a nie samego Jarocina. A ten wcale nie ma się źle - dla mnie wartością jest, że na...rozwiń całość

    ---> jarocin k: Wnioski po wizycie? Mam wrażenie, że debata za mocno zeszla na przyszłość młodych zespołów, a nie samego Jarocina. A ten wcale nie ma się źle - dla mnie wartością jest, że na spotkaniu kazdy mógł powiedzieć w oczy burmistrzowi, że ta czy inna formuła mu się nie podoba. Toteż chcąc napisać artykuł polemiczny, musiałbym opowiedzieć się po jednej ze stron - a to w relacji jest grzech dziennikarza.
    ---> Cyframinus: Do Jarocina jest niedaleko, tyłki ruszyli - jak sam zauważyłeś - nawet ci, którzy mają kompletnie różne zdania na temat festiwalu. To chyba dobrze ;-)
    ---> Były pracowniku JOK: Właściwie wszystko, co napisałeś jest poglądem opartym na relacjach osób trzecich. Nie wiem, czego było się bać, rezygnując z udziału, a choćby tylko obserwacji debaty na miejscu. Można to było powiedzieć wprost, ale też zaproponować wyjście z tej sytuacji.
    Pozdrawiam wszystkich Marcin Kostaszukzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziennikarze piszą a ludzie ..

    jarocin K (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Do Marcina Kostaszuka skoro piszesz
    Moment ku temu idealny - już teraz trzeba rozpocząć przygotownaia do przyszorocznej edycji, odbywającej się w 30. rocznicę pierwszego Jarocina. W tle jest...rozwiń całość

    Do Marcina Kostaszuka skoro piszesz
    Moment ku temu idealny - już teraz trzeba rozpocząć przygotownaia do przyszorocznej edycji, odbywającej się w 30. rocznicę pierwszego Jarocina. W tle jest jednak kryzys nie tylko muzyki rockowej, która ustąpiła miejsca łatwiejszym w odbiorze gatunkom, ale i problemy finansowe, które w połączeniu z ekscesami wandali doprowadziły w połowie lat 90. do zawieszenia festiwalu. Oby historia się nie powtórzyła...
    Powodzenia życzę i ciekawe jakie wnioski po wizycie w Jarocinie ?
    Szkoda ,że głos nie pisze artytułów polemicznym ,poza tym festiwal zawsze robią ludzie ,wielu się niestety zniechęciło ,ale to już inna historia .


    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Poznań wybrał się do Jarocina

    CyfraMinus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

    Po co był Grabaż i Tomek Budzyński? Wie ktoś -Grabaż punk biznesmen a Budzy fajny gość ale nie wie jaki jest jego wielki wielbiciel wicemanipulator ?Pewnie się coś już dawno kroi skoro oni ruszyli...rozwiń całość

    Po co był Grabaż i Tomek Budzyński? Wie ktoś -Grabaż punk biznesmen a Budzy fajny gość ale nie wie jaki jest jego wielki wielbiciel wicemanipulator ?Pewnie się coś już dawno kroi skoro oni ruszyli tyłek z Pozania do Jarocina . A może jest już dawno jakaś kncepcja ,a ten niby panel to tylko zasłona dymna .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ukryta prawda

    były p.Jok-u (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Autorze artykułu
    Chciałem przyjść do kina i zobaczyć co się będzie działo ,ale stchórzyłem .Czytałem wasz teks i w innej lokalnej gazecie .Chciałem tam przyjść i spytać naszego Wiceburmistrza...rozwiń całość

    Autorze artykułu
    Chciałem przyjść do kina i zobaczyć co się będzie działo ,ale stchórzyłem .Czytałem wasz teks i w innej lokalnej gazecie .Chciałem tam przyjść i spytać naszego Wiceburmistrza Kaźmierczaka ,czy jest zadolony ze swojej polityki ,czy było warto tylu ludzi poświęcać ,dom kultury wyludniać ,robić konkurs pod agencje,która robi festiwal . I zapytać ,czy nasza władza osiągneła zadawalające cele ,które sobie gdzieś chyba kiedyś założył?Czy Nasz wieceburmistrz siedzą zadowolny w kawierni w kinie czasem pomyślał co zgotował ludzom .Jedank wina za niepowodzenia jest zrzucana na innych .Wy się tam bawicie w debary a ludziom odczuli na swej skórze skutki polityki "reaktywatora festiwalu "choć to nie prawda ,bo zrobiła to inna osoba ale też została usunieta .Dlatego na tej debacie nie było bylych szefów domu kultury ,wszyscy dostali -kopniatka w tyłek na dziękuje .Dlatego kinio było prawie ,że puste . I dobrze ,ze mnie w kinie nie było ,skoro mowa była o amfiteatrze ,młodych zespołach ,a każdy kto pracował przy festiwlu wie , że na sukces takiej takiej imprezy składa się wiele czynników i to są naczynia połączone. Tych naczyć coraz mniej ,zostały wytłuczone .Teraz została władzy tylko agencja i do niej wszystkie pytania proszę kierować co to wizji festiwlu
    Chyba ,że wice zrobi Festiwal ,ze swoim stowarzyszeniem XXI bo kinio i tak już teraz pełni rolę jego Domu -Domu kultury ?!

    zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    laurki i piekiełka

    Marcin Kostaszuk

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    P. Smoli, polecam laurkowy tekst z naszego archiwum, relacjonujący i recenzujący wydarzenia na festiwalu. Recenzowanie dyskutantów byłoby chyba nie w porządku? Wrócimy do tematu - bez laurki - gdy...rozwiń całość

    P. Smoli, polecam laurkowy tekst z naszego archiwum, relacjonujący i recenzujący wydarzenia na festiwalu. Recenzowanie dyskutantów byłoby chyba nie w porządku? Wrócimy do tematu - bez laurki - gdy z tej dyskusjki coś wyniknie ;-) Pozdrawiam autorzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wizją podzielony

    Smoli (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 11

    Jarocin wizją podzielony z tego co piszecie to wszystko jest pięknie i ładnie , więc o co chodzi ,płaci wam ktoś za takie laurki ;-)
    Małe miasto ma swoje piekełka ,tylko nie co inne niż wasze...rozwiń całość

    Jarocin wizją podzielony z tego co piszecie to wszystko jest pięknie i ładnie , więc o co chodzi ,płaci wam ktoś za takie laurki ;-)
    Małe miasto ma swoje piekełka ,tylko nie co inne niż wasze wielkopolskie ,poznańskie układy. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a mnie żal punka

    B.P (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

    "Na tych złodziei nie ma prawa, oni prawo ustalają nam".to jest punk i żadna władza nie chce prawdy i teraz jest cezura jak kiedyś tylko inna oddolna .Jaka jest muzyka w Jarocinie ,niestety nie ma...rozwiń całość

    "Na tych złodziei nie ma prawa, oni prawo ustalają nam".to jest punk i żadna władza nie chce prawdy i teraz jest cezura jak kiedyś tylko inna oddolna .Jaka jest muzyka w Jarocinie ,niestety nie ma juz prawie punka ponieważ jest zbyt szczery ,zbyt prawdziwny ,mówi w oczy zbyt wiele rzeczy ,których Panowie w krawatach nie chcą słuchać ,wiec taki wice i jego dyrektor wolą wydać kasę przez agencję na panchnących chłopców z Anglii niż posłuchać muzyki z Polski (która to już inna sprawa zabija się w naszcyh mediach )Jarocin kiedyś był szerszym kulturwo zjawiskiem ,miał kilmat łamał sztampę (w przeciwieństwie do innych festiwali ,a dziś jest tylko produktem ,który ma reklamować miasto ?Czy o co chodzi ?
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    free festiwal

    Z.Z (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    no i szkoda ,ze nie jest tym wentylem bezpieczenstwa ,bo było by o czym kuecze spiewać !!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo