Z ojca na syna

    Z ojca na syna

    Radosław Grzelak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Tradycja to rzecz święta, ale - jak pokazuje przykład z konińskiej kopalni węgla brunatnego - nie zawsze dobra.
    Kopalnia "Konin" stosuje wręcz feudalną politykę zatrudnieniową, preferując osoby, których rodzice wcześniej pracowali w zakładzie. Posady są tam atrakcyjne, zarobki i świadczenia socjalne porządne na tle reszty regionu, więc wychodzi na to, że zarząd daje swoistą nagrodę za dobre sprawowanie rodziców i przywiązanie do przedsiębiorstwa.

    Może zatem iść dalej i przywilej ten rozciągnąć na rodziny tych, którzy protestują przeciw rozbudowie kopalni. Wtedy być może zmienią zdanie? Albo obiecać to mieszkańcom gminy Gubin, którzy w listopadzie będą głosować, czy kopalnia może rozpocząć wydobycie węgla na ich terenie.

    Trzeba się zastanowić, czy aby nie przyszedł czas na przyspieszenie, a nie - jak chcą związki zawodowe - zwolnienie procesu prywatyzacji. W każdym razie potrzebne są zmiany, które sprawią, że o zatrudnieniu w kopalni będzie decydowało wyłącznie przygotowanie i fachowość, a nie pochodzenie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo