MUZYKA: Najpierw przeboje, potem debiut

    MUZYKA: Najpierw przeboje, potem debiut

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Liber obchodzi w tym roku mały jubileusz - 10 lat temu, wraz z Doniem i Krisem założył Ascetoholix.
    Hip-hopowe trio uwagę skupiło na sobie dzięki "Suczkom", piosence tyleż frywolnej, co niestety, prawdziwej w dosadnym opisie zachowań nastoletnich panien. Wymykając się imprezowemu schematowi, Liber napisał solowe "Skarby", przebój roku 2003.

    Pojawienie się przy jego boku Sylwii przyjęto nieufnie. Śpiewała chórki na ostatniej płycie Ascetoholix, ale w Poznaniu miała dotąd świetną opinię jako... pianistka. Tworząc duet z Liberem, wniosła umiejętności zdobyte podczas 15-letniej nauki gry na fortepianie oraz niezły, choć mało charakterystyczny głos.

    Tym większe było zaskoczenie, gdy refren "Gdy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie?" opanował radia, a w ślad za nim "Nowe szanse" i "Mijamy się". Popularność przyniosło wyciszenie hip-hopowego charakteru Libera i wyeksponowanie soulowego śpiewu Sylwii.

    Dziś duet debiutuje na żywo w Poznaniu - dotąd koncertowali w małych miastach. Jeśli fortepian i gitara nie będą jedynie elementami dekoracyjnymi, to można spodziewać się piosenek z płyty "Ona i on" w trochę innych wersjach niż studyjne.




    Sylwia Grzeszczak i Liber
    Chaplin (Kinepolis, ul. Krzywoustego 37)
    piątek 11.09, godzina 21
    bilety: 35 zł

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo