Fortepian i bit maszyna

    Fortepian i bit maszyna

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Z Sylwią Grzeszczak, wokalistką pop i pianistką klasyczną rozmawia Marcin Kostaszuk
    Minęło pół roku od premiery Twojej wspólnej płyty z raperem Liberem. Przyznam, że nie wierzyłem w jej sukces, bo doświadczenia z muzyki klasycznej rzadko przydają się w świecie pop.

    Na początku było bardzo ciężko. Zwątpiłam, że może się udać. Mieliśmy jednak podstawę: piosenki napisali dla nas dobrze znani w świecie pop Doniu, Tabb, Camey i Kuba Mańkowski. Brakowało tylko pewności, że kogokolwiek "Co z nami będzie" czy "Nowe szanse" zainteresują. Ale radiowcy zagrali aż trzy single, dostaliśmy kilka nagród.

    Czy trzy przeboje dają w naszym kraju Złotą Płytę?

    Odbiorców znaleźliśmy, ale z tą Platynową i Złotą Płytą dziś jest ciężko. Ludzie wolą wejść do internetu - raz, że za darmo, dwa - że szybciej...

    Ale na koncertach artyści w końcu widzą, że ktoś ich naprawdę słucha.

    Zagraliśmy od początku roku kilkadziesiąt koncertów. Z każdego schodziliśmy szczęśliwi - ludzie nie tylko głośno klaszczą i wspierają nas, ale znają całą płytę, nie tylko przeboje z radia.

    Oboje jesteście w Poznaniu, ale nigdy nie graliście tu koncertu. Jutro zatem wasz poznański debiut. Czego możemy oczekiwać?

    Nasz koncert zbiegnie się z otwarciem nowego klubu "Chaplin" w Kinepolis. Dla mnie będzie fortepian, na bit maszynie zagra Doniu, będzie też gitarzysta Kuba Mańkowski, który potrafi mocno zaskoczyć na scenie. No i oczywiście Liber.

    Patrząc na twoje długie palce nie sposób zapytać - co z Twoją karierą pianistyczną? Jak łączysz świat klasyki i rozrywki?

    Łączyłam przez 15 lat i z własnego wyboru odebrałam sobie dzieciństwo i najlepsze lata w liceum. Ale nie żałuję. Dzięki temu zdałam dyplom z zadowalającym wynikiem i dostałam się na Akademię Muzyczną. Nie wiem jednak, czy na nią pójdę... Czuję potrzebę oddechu.

    Estrada pociąga bardziej niż filharmonia?

    Przez 15 lat robiłam to wszystko dlatego, by łączyć umiejętności grania ze śpiewem. Teraz przychodzi mi to łatwo.

    Koncert Sylwii Grzeszczak i Libera odbędzie się jutro w klubie Chaplin ( Kinepolis), o godzinie 21, bilety: 35 zł

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo