ZUS: Lewe zwolnienia za 8,5 tysiąca złotych

    ZUS: Lewe zwolnienia za 8,5 tysiąca złotych

    Michał Nicpoń

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Minął miesiąc, od kiedy Zakład Ubezpieczeń Społecznych ruszył z akcją wzmożonych kontroli osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. Choć na podsumowania całej akcji jeszcze za wcześnie, to efekty już widać. Pilski ZUS kontrolując nieuczciwych pracowników, zaoszczędził tylko w ciągu miesiąca około 8,5 tysiąca złotych.
    Dlaczego ZUS zdecydował się jednak, by kontrole nasilić? Bo pracownicy w pierwszym półroczu tego roku zaczęli wyjątkowo często chorować, a czas na jaki zwolnienia lekarze wystawiali, również mocno się wydłużył.

    - Liczba dni, za które wypłacono z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zasiłki chorobowe, wzrosła w porównaniu do pierwszego półrocza o przeszło 27 procent. Z kolei kwota wypłat zwiększyła się o przeszło 43 procent - wyjaśnia Małgorzata Jagiełka, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Pile.
    - Szczególnie niepokojąco wzrosła liczba dni, na które zostały wystawione zwolnienia lekarskie dla osób, które zakończyły zatrudnienie lub prowadzenie jakiejkolwiek działalności - dodaje rzecznik.

    Co sprawdza ZUS? Przede wszystkim to, czy zwolnienia chorobowe zostały wydane zgodnie z prawem, a więc czy pracownicy przebywający na zwolnieniach faktycznie są chorzy i nie mogą pracować. Pod lupę ZUS wziął również zachowanie samych pracowników, na zwolnieniach przebywających. Sprawdza więc, czy w czasie, gdy nie powinni pracować, nie dorabiają sobie przypadkiem "na boku". Okazuje się, że zgodnie z podejrzeniami urzędników, nie wszystkie zwolnienia wydane zostały prawidłowo; nie wszystkie też w należyty sposób są wykorzystywane.
    - Wzmożone kontrole prowadzone są od sierpnia, nieco więc jeszcze za wcześnie, by mówić o efektach całej akcji - przyznaje Jagiełka. - W wyniku przeprowadzanych w tym miesiącu kontroli, wydano decyzje o skróceniu zasiłków chorobowych o 157 dni, co pozwoliło zaoszczędzić kwotę około 8,5 tysiąca złotych - dodaje jednak rzecznik.

    Kontrole zwolnień lekarskich przeprowadzane przez ZUS nie powinny jednak nikogo dziwić. Są one bowiem wpisane w obowiązki tego urzędu. Nie muszą być one jednak jedynie inicjatywą samego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. O przeprowadzenie kontroli może poprosić sam pracodawca, który podejrzewa, że jego pracownik zachowuje się nieuczciwie, co więcej, nawet sam może taką kontrolę przeprowadzić.

    I tak w pierwszym półroczu tego roku kontrolerzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Pile przyjrzeli się zwolnieniom chorobowym oraz orzeczeniom o czasowej niezdolności do pracy wydanym dla prawie 1200 osób.

    - Stwierdzono nieprawidłowości w kilkudziesięciu przypadkach. Wydano 72 decyzje o skróceniu okresu niezdolności do pracy, łącznie o 757 dni, co dało oszczędności na kwotę około 34 tysięcy złotych - mówi Małgorzata Jagiełka.

    Co ciekawe, w sierpniu ZUS skontrolował średnio o połowę osób więcej, niż robił to w ciągu poprzednich miesięcy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    NO I WYSZŁO SZYDŁO Z ... ZUSu

    m (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    Dziala jak Urząd Skarbowy... Bierze, bierze, bierze - ale jak ma oddać to hopla na delikwenta z kontrolą :-)))))) Śmieć nie zaklad usługowy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zus

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    wyniki kompromitujące ; panie Nicpon niech pan zapyta w ZUS Poznań jak to było gdy 21 sierpnia podczas badania zasadności zwolnienia posadzil lekarz ZUS chorego na próbę wysiłkową (51 letniego...rozwiń całość

    wyniki kompromitujące ; panie Nicpon niech pan zapyta w ZUS Poznań jak to było gdy 21 sierpnia podczas badania zasadności zwolnienia posadzil lekarz ZUS chorego na próbę wysiłkową (51 letniego chorego po 2 zawałach !). I chory ten , podejrzewany o niecne wyłudzenia, zmarł w ZUS . Sprawą zajęła sie policja i prokurator. A może Pan by też to opisał szerzej panie Nicpoń. Jeśli pan tego nie uczyni uznam pana za godnego nazwiska.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo