Przetarg: Policja przepłaca grube miliony złotych za nowe...

    Przetarg: Policja przepłaca grube miliony złotych za nowe umundurowanie

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Za każdy element nowego umundurowania policja płaci średnio ok. 30 procent więcej niż wynoszą ceny na rynku tego rodzaju odzieży. Według naszych szacunków, przy zakupie letnich ubrań dla 30 tys. policjantów (funkcjonariuszy jest w sumie 100 tys.) mogło dojść do przepłacenia o 25 milionów złotych.
    Odkąd w lipcu do policji trafiły pierwsze granatowe mundury, wiadomo już, że mają one liczne mankamenty utrudniające pracę policjantom. Tym bardziej zaskakują ceny odzieży. Za letnią kurtkę policja płaci ponad 658 złotych, podczas gdy według naszych ustaleń z producentami odzieży mundurowej, jej cena nie musi przekraczać 281 złotych. Podobnie ze spodniami - za każde z 30 tys. dotąd zakupionych sztuk zapłacono aż 427 złotych, chociaż stosując ten sam materiał inni producenci mogą wykonać takie spodnie za 195 złotych. Zauważalne różnice dotyczą większości pozostałych kupionych elementów umundurowania.

    Zdziwienie może budzić także zakup specjalnej bielizny, tzw. oddychającej (nie zatrzymującej wilgoci). Za jej pierwszą partię zapłacono 4,4 mln złotych - prawie 74 zł za komplet (bokserki i koszulka). Bieliznę tego producenta można kupić na wyprzedażach internetowych nawet za 43 zł za komplet. Co więcej, w internecie nie brakuje opinii odradzających zakup tej bielizny, gdyż zatrzymuje ona wilgoć. Tymczasem Marek Purzycki, szef gabinetu komendanta głównego, stwierdził w piśmie do skarżących się na odzież policyjnych związkowców, że bielizna "zapewnia skuteczne odprowadzenie potu" i daje "efekt przewiewności".

    Przygotowania do wymiany umundurowania trwały kilka lat. Zrezygnowano z dotąd praktykowanego ogłaszania przetargów przez komendy wojewódzkie. Zakupy przez Komendę Główną Policji miały zagwarantować niższe ceny. W styczniu 2008 roku Henryk Tusiński, ówczesny zastępca komendanta głównego policji zapewniał, że podczas przetargów nie zostanie zmarnowana ani złotówka z policyjnego budżetu. Właśnie w czasie, gdy Tusiński kierował pionem logistyki odpowiedzialnym za zaopatrzenie, rozstrzygały się przetargi na mundury.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przekręty sa normą.

    tej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

    Nic nowego pod słońcem.Pod latarnią jest najciemniej,czyli pod czapką policyjną robi się niejeden "zgodny z prawem" przekręt.Kiedy następne przetargi/czyt.przekręty/? teraz pora na remonty...rozwiń całość

    Nic nowego pod słońcem.Pod latarnią jest najciemniej,czyli pod czapką policyjną robi się niejeden "zgodny z prawem" przekręt.Kiedy następne przetargi/czyt.przekręty/? teraz pora na remonty komisariatów,nowe środki łączności,alko i narkotesty,materiały piśmienne,laptopy itp. Otwiera się nowe pole do popisu dla policyjnych speców od przekrętów. A ty człowieku masz tyle do powiedzenia co nic i tak za to wszystko ciebie oskubią.Ot polska norma.Ratunku!!!!!Policja!!!!Okradają mnie!!!!!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo