Poznań: Mieszkańcy wystraszyli się pająka ptasznika

    Poznań: Mieszkańcy wystraszyli się pająka ptasznika

    kaef

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    - Pomocy, w bloku jest jadowity pająk! - takie zgłoszenie odebrał od jednego z mieszkańców ulicy Fabrycznej dyżurny poznańskiej Straży Miejskiej. Wysłany na miejsce patrol faktycznie znalazł pojemnik z... ptasznikiem.

    Plastikowy pojemnik z pająkiem stał na klatce schodowej, obok wejścia do piwnicy. Dzięki temu strażnicy miejscy mogli go bezpiecznie zabrać i przewieźć do swojej siedziby, gdzie pająk spędził noc. Rano został przewieziony do poznańskiego ogrodu zoologicznego.
    - Specjaliści obejrzeli pająka i stwierdzili, że jest to ptasznik z rodziny Lasiodora parhybana, jeden z największych osobników tego gatunku - opowiada Przemysław Piwecki z poznańskiej Straży Miejskiej.
    Pająk, który trafił do zoo jest średniej wielkości osobnikiem, ale wciąż rośnie. Brakuje mu jeszcze jednej wylinki, by stać się dorosłym. Mimo że wszystkie ptaszniki są jadowite, okaz znaleziony przy ulicy Fabrycznej nie jest groźny dla ludzi. Jego ukąszenie można porównać do ukąszenia przez szerszenia - może być groźne dla ludzi uczulonych na jad.
    - Strażnicy interweniowali już, a później opiekowali się rozmaitymi zwierzętami. Były między innymi psy, koty, ptaki, nietoperze, węże. Pająka jeszcze nie było - dodaje Piwecki.
    Strażnicy gminni w Tarnowie Podgórnym znaleźli kiedyś warana. Spacerował po ogrodzie jednej z posesji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo