Oddaliśmy hołd bohaterom drugiej wojny światowej

    Oddaliśmy hołd bohaterom drugiej wojny światowej

    Tomasz Cylka, Współpraca: PEJ, BON, AND

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    O polskich bohaterach drugiej wojny światowej pamiętała wczoraj cała Wielkopolska. Niemal w każdym mieście naszego regionu odbyły się patriotyczne uroczystości.
    Główne obchody zaplanowano w stolicy Wielkopolski. Szkoda tylko, że mieszkańcy regionu nie wywiesili tego dnia flag. Na niektórych osiedlach wczoraj je nawet... zdejmowano, bo w urzędowym piśmie, które trafiło do spółdzielni i administratorów, 1 września nie jest świętem państwowym.

    Mszę świętą w intencji ofiar drugiej wojny światowej odprawiono u Ojców Karmelitów na poznańskim Wzgórzu świętego Wojciecha. W kościele spotkały się władze wojewódzkie i miejskie, kombatanci, harcerze, młodzież szkolna oraz nieliczni mieszkańcy Poznania. Eucharystii przewodniczył metropolita poznański.

    - Nasi wrześniowi agresorzy należeli do światowej czołówki aborcyjnej i eutanazyjnej w dwudziestym stuleciu. Walcząc z nimi, nie uniknęliśmy zainfekowania się tymi objawami zbrodniczej mentalności naszych okupantów. W tym sensie dla nas wojna się jeszcze nie skończyła - mówił zdecydowanym tonem arcybiskup Stanisław Gądecki.

    W homilii wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski często nawiązywał do współczesności.
    - Polska nie może czuć się do końca bezpieczna. Wiele różnych czynników destabilizujących może okazać się w przyszłości zagrożeniem dla naszego kraju - przestrzegał hierarcha.

    Po mszy świętej wszyscy przeszli przed pomnik Armii Poznań, gdzie odbył się apel poległych. Zaproszenie wojewody Piotra Florka przyjął między innymi konsul Federacji Rosyjskiej w Poznaniu, który także uczcił pamięć poległych żołnierzy. Pod pomnikiem złożono kwiaty, a na pobliskiej Cytadeli zapłonęły znicze. To właśnie na tych cmentarzach spoczywają między innymi wielkopolscy lotnicy, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku. Wieczorem w Auli UAM odbył się koncert pieśni patriotycznej w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych pod dyrekcją majora Pawła Joksa. Koncert uświetnili młodzi ludzie w mundurach z 1939 roku.

    W szczególny sposób pamięć o bohaterach drugiej wojny światowej uczcili mieszkańcy północnej Wielkopolski. Kapral Piotr Konieczka był pierwszą w regionie ofiarą wojny. Zginął śmiercią bohatera. Nie posłuchał rozkazu odwrotu i do ostatniej kuli w karabinie bronił posterunku, na którym pełnił wartę.

    W 70. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej w Jeziorkach odsłonięto pamiątkowy obelisk. O uczczenie pamięci bohatera zabiegał od wielu lat proboszcz parafii w Śmiłowie ksiądz Jerzy Ptach. Obelisk odsłoniła rodzina kaprala: syn Zygfryd, wnuczka i prawnuczka.

    - To miejsce powinno stać się przestrogą, żeby już nigdy więcej nie było wojny - mówił Brunon Wolski, wójt gminy Kaczory, na terenie której znajduje się obelisk.

    O polskich żołnierzach pamiętali również mieszkańcy Leszna, którzy spotkali się przed wyremontowanym pomnikiem żołnierzy Garnizonu Leszczyńskiego. Złożono kwiaty i zapalono znicze. Później uroczystości z udziałem kombatantów z południowej Wielkopolski przeniosły się do miejskiego ratusza.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przed atakiem na Westerplatte

    Bua (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Nie rozumiem dlaczego tyle pisze się i mówi o Westerplatte?

    Przeciez zanim zaczął się niemiecki atak artyleryjski z niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” na Polską Składnicę...rozwiń całość

    Nie rozumiem dlaczego tyle pisze się i mówi o Westerplatte?

    Przeciez zanim zaczął się niemiecki atak artyleryjski z niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” na Polską Składnicę Wojskową na Westerplatte 1 września 1939 r. (o godz. 4:45),
    tej samej nocy już o 4:40

    bombowce Luftwaffe

    zaatakowały śpiących mieszkańców wielkopolskiego miasta Wieluń.
    W tej 16 tysięcznej miejscowości nie było wówczas żadnego wojska!

    Podczas tego barbarzyńskiego ataku niemieccy lotnicy dokonali masakry ludności cywilnej zabijając około 1200 osób!

    Zbombardowany został m.in. szpital Wszystkich Świętych. Zniszczeniu uległo 75% budynków a śródmieście w 90% legło w gruzach.

    Kto o tym pamięta i pisze? Wstyd szanowni wielkoPOLSCY redaktorzy.

    Czy czci się pamięć ofiar tej masakry?

    Gdzie stoi pomnik przypominający o tym niemieckim barbarzyństwie?

    Dlaczego na procesie w Norymberdze nie pokazano i osądzono winnych tej zbrodni?
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo