Czipowanie: Łatwiej znaleźć psa w Danii niż na wsi

    Czipowanie: Łatwiej znaleźć psa w Danii niż na wsi

    Beata Marcińczyk

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Czipowanie psów w Poznaniu ma ułatwiać ich przekazanie właścicielom, gdy te się zagubią. Problem w tym, że wiele, zwłaszcza mniejszych miejscowości, nie wprowadziło nakazu czipowania. Gdy tam zostanie znaleziony pies, to raczej do właściciela nie trafi.
    Jeśli poznaniak zgubi psa podczas wakacji na dalekim Podlasiu prawdopodobnie już go nie odnajdzie. - Są w Polsce miasta, które prowadzą lokalne bazy danych, jednakże ze względu na swój ograniczony terytorialnie charakter, nie spełniają w praktyce pożądanych skutków. Wówczas faktycznie, jeśli pies oznakowany w Poznaniu trafi do innego miasta, może być duży problem z powrotem tego zwierzęcia do właściciela - potwierdza nasze wątpliwości Sylwia Krawczyńska z Polskiego Towarzystwa Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt, w którego bazie znajdują się dane z ponad 200 polskich miast. Są też wprowadzone do Europejskiego Systemu Baz Danych Zwierząt Oznakowanych.

    Jeszcze do niedawna nawet Warszawa dysponowała tylko lokalną bazą psów. Okazało się to oczywiście rozwiązaniem, które nie dawało efektów spodziewanych przez właścicieli psów. - Trwa właśnie importowanie danych zebranych w bazie stolicy do bazy globalnej. My jesteśmy już krok do przodu od innych miast i gmin - mówi Maciej Dźwig, dyrektor Usług Komunalnych w Poznaniu. - Wszystkie niezbędne do identyfikacji dane wprowadzane są do europejskiej bazy. Tworzenie bazy lokalnej pozbawione jest sensu. Teraz, gdy oznakowany w Poznaniu pies zgubi się właścicielowi podczas zagranicznego wyjazdu jest duże prawdopodobieństwo, że powróci do domu.

    Co z psem, którego zgubimy na terenie powiatu, województwa? - Wiem, że taką formę rejestracji i identyfikacji psów wprowadza Puszczykowi i Suchy Las. Na pewno, gdy pies trafi do poznańskiego schroniska dla zwierząt, będziemy w stanie odnaleźć jego dom - zapewnia Dźwig.

    Choć schronisko jest poznańskie, to i tak trafiają do niego psy podrzucane także z innych miejscowości. Dodatkowo, jeśli pies trafi do lecznicy wyposażonej w czytnik, odkodowanie danych zawartych w czipie także będzie możliwe. Poznań zakupił 70 takich urządzeń. Będą z nich korzystali przede wszystkim strażnicy miejscy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo