Poznań: Romski klan broni podejrzanego

    Poznań: Romski klan broni podejrzanego

    Barbara Wicher

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Na tę opinię liczyli zarówno obrońcy Adriano W., jak i cała jego liczna rodzina. Biegły z zakresu daktyloskopii wykluczył jednak, że odciski palców znalezione przy fotelu pasażera należą do 27-letniego Roma.
    Adriano W. jest podejrzany o spowodowanie wypadku na postoju taksówek w październiku 2008 r. Po tym, jak czarny mercedes wjechał z stojące na Ogrodach taksówki, zginął właściciel jednej z nich, a drugi do dziś nie odzyskał sprawności. Znaleziony przy rozbitym pojeździe W. był kompletnie pijany. Do dziś nie przypomniał sobie szczegółów zdarzenia.

    Obrońca Roma Andrzej Reichelt próbuje przekonać sąd, że to nie Adriano W. prowadził pojazd. - Bez wątpienia mercedesem jechało więcej osób. Gdyby mój klient był winny, to by nie został na miejscu wypadku - tłumaczy adwokat. Dowodem miały być odciski palców znalezione na fotelu pasażera. Biegły jednak wykluczył, żeby zostawił je W.



    Więcej w jutrzejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Został w aucie

    m (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Kierowca dlatego został, bo miał połamane nogi.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    cyganie

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    w tv pokazali groźnego przestępce czyli wieśniaka prowadzącego rower poboczem drogi - jak sam powiedział prowadził rower bo był po piwie. A panowie policjanci cap go za d..pę i do pierdla za...rozwiń całość

    w tv pokazali groźnego przestępce czyli wieśniaka prowadzącego rower poboczem drogi - jak sam powiedział prowadził rower bo był po piwie. A panowie policjanci cap go za d..pę i do pierdla za zagrożenie w ruchu drogowym. A tu ewidentnego przestępcę usiłuje się jakoś wykręcić od winy. Co za pokręcony kraj. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo