Daleko od prawa

    Daleko od prawa

    Marek Weiss

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Najpierw zabrano się za likwidację sądów grodzkich. Potem pojawiły się zakusy na sądy rejonowe w małych miastach. Teraz urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości wzięli na tapetę prokuratury rejonowe.
    Na razie puścili w teren sondę, aby sprawdzić obsadę terenowych placówek. I choć wszyscy oficjalnie zgodnie zapewniają, że to tylko luźne projekty, nie da się ukryć, iż Warszawa upatrzyła sobie kolejne źródło oszczędności. Niestety, nie swoim kosztem.

    Ani nie kosztem prokuratorów zatrudnionych w małych miastach. Oni nie przestaną być prokuratorami, bo tej grupy zawodowej zwolnienia nie obejmują. Co najwyżej wydadzą więcej na benzynę. Cięcia odczują przede wszystkim zwykli zjadacze chleba zamieszkujący daleko od dużych aglomeracji. Zarówno ci szukający porady prawnej, jak i ci, którzy chcieliby dochodzić sprawiedliwości. Bo jeśli będą mieć daleko do tejże sprawiedliwości, to w końcu zwątpią, czy ona faktycznie istnieje.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    NIE dla klitkowych sądzików

    petent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    bzdury pan pleciesz panie redachtorku. POprostu wyjedź w teren POpyta ludzi a nie władzę to siędowiesz, że sitwom samorządowym sądy w POwiatach na POczątku były POtrzebne dla prestiżu każdej...rozwiń całość

    bzdury pan pleciesz panie redachtorku. POprostu wyjedź w teren POpyta ludzi a nie władzę to siędowiesz, że sitwom samorządowym sądy w POwiatach na POczątku były POtrzebne dla prestiżu każdej POwiatowej dziury. POtem wywąchały, że można się z każdą włądzą - niezależnie od numeru jej przypisanego się dogadać. No i się dogadują I z II, II z III, III z IV itd. wg algorytmu n!. Ty mnie POorzesz ja tobie - wicie rozumicie to jest życie. Tylko w tym ich życiu nie ma życia dla zwykłych śmiertelników. Ci są ścigani nawet za groszowe sprawy - przecie trzeba jakoś udowodnić POtrzebę swego istnienia nawet w kilkutysięcznej dziurze. No bo skoro jest POwiatem to jakże tu nie móc POchwalić się przed kumplem starostą z innej POdobnie wielkiej dziury POwiatowej że sie z szefem każdej włądzy jest na TY. Kto miał do czynienia z przekrętem włądzy o jakimkolwiek numerze ten wie jak trudno - wręcz niemożliwe coolwiek udowodni. O odPOwiedzialności za przekręty nie ma wręcz mowy. Chyba, że jakiś numer włądzuni naraził się innemu numerowi. Ale tylko wtedy. Inaczej gomułkowskie WICIE ROZUMICIE ma się super i nie ma tu mowy o jakimkolwiek prawie dla włądzy. Prawo jest dla plebsu - nigdy dla UKOCHANEJ WŁĄDZUNI. Ta ma się super. A, że daleko do sądu?? Oby jak najdalej. Ile w miarę uczciwy obywatej go POtrzebuję? Mooooże raz w życiu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prokuratury

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Panie Marku! To w Polsce w ogóle jest prawo ? Coś takiego. I pewnie dlatego Pański artykuł taki krótki. I słusznie, czy można dużo pisać o tym czego nie ma ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo