Poznań: Ujęto włamywaczy do siedziby związku niewidomych

    Poznań: Ujęto włamywaczy do siedziby związku niewidomych

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Trochę szczęścia i żmudna praca doprowadziły do rozbicia grupy złodziei, którzy odpowiadają między innymi za włamanie do siedziby związku niewidomych. Na razie szajce udowodniono osiem przestępstw, ale wiele wskazuje na to, że mogło ich być znacznie więcej.
    Dwa tygodnie temu w Luboniu skradziono skodę fabię. Właściciel auta powiadomił o tym policję, pożalił się też znajomym. Kilka dni temu jeden z nich wypatrzył auto jadące po Poznaniu. Natychmiast skontaktował się z funkcjonariuszami - powiedział, że poszukiwanym samochodem jadą dwie osoby, wyjaśnił w jakim kierunku zmierzają. Mundurowi przygotowali zasadzkę. W pobliżu dworca PKS kilka radiowozów zablokowało skodę, policjanci zatrzymali podejrzanych: 20-letniego Łukasza G. i 47-letniego Tadeusza S.

    Sprawę przejęli kryminalni. Zaczęli oni dopytywać o poczynania ujętych, przesłuchiwać ich. Wtedy okazało się, że kradzież auta nie była ich jedynym wybrykiem. Wyszło bowiem na jaw, że mężczyźni mają na koncie także kilka włamań do domów. Z budynku w Murowanej Goślinie ukradli na przykład gotówkę i obrazy, w Mieścisku zegarki, aparaty fotograficzne, monety kolekcjonerskie. Z obiektu przy Browarnej w Poznaniu zabrali złoto, klucze od samochodu, złoto, telewizor i laptopa, w Komornikach - telewizor, złoto i telefony komórkowe. W każdym z tych przypadków straty przekroczyły 20 tysięcy złotych.

    Kiedy policjanci sprawdzali poczynania podejrzanych, pojawiły się sygnały, że Tadeusz S. mógł być zamieszany także we włamania do siedziby związku niewidomych. Za pierwszym razem z kasy związku zginęło 15 tysięcy złotych, za drugim (po kilku dniach) przede wszystkim sprzęt komputerowy, ze specjalistycznym oprogramowaniem służącym niewidomym - straty sięgały 50 tysięcy złotych. Zdaniem funkcjonariuszy, Tadeusz S. działał w tych przypadkach wspólnie z 59-letnim Krzysztofem A. (który aż 31 lat przesiedział w więzieniach).

    W garażu jednego z podejrzanych znaleziono część łupów z włamań, w sumie - 130 przedmiotów, między innymi z siedziby związku niewidomych. - Sprawa jest rozwojowa - zaznaczają policjanci. Jak mówią, sądzą że zatrzymani mają na koncie więcej przestępstw, w niektórych z nich mogły brać udział osoby do tej pory nie namierzone.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo