Poznań: Czy dorożki na Rynku są bezpieczne?

    Poznań: Czy dorożki na Rynku są bezpieczne?

    Katarzyna Kamińska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Kolejny wypadek z udziałem dorożki w Krakowie i zamęczony dorożkarski koń w Tatrach to zdarzenia z ostatnich kilku dni.

    Na poznańskim Starym Rynku można skorzystać z uprzejmości kilku dorożkarzy.
    - Na szczęście nie było u nas żadnych tego typu wypadków - mówi Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej w Poznaniu.

    W Krakowie sprawą poturbowania turystów przez spłoszone konie zajął się prokurator. Władze miasta zastanawiają się nad wprowadzeniem zakazu wjazdu dorożek na płytę rynku w godzinach od 12 do 17 ze względu na największy o tej porze ruch i panujące temperatury. Ostatnio pracownicy magistratu krakowskiego ze strażą miejską kontrolowali stan techniczny tych pojazdów.

    - Zgodę na wjazd dorożki na płytę Starego Rynku wydaje Zarząd Dróg Miejskich - mówi Dorota Wesołowska, rzecznik prasowy ZDM. - Tak samo jak każdego innego pojazdu.

    Nie wiadomo jednak, czy wszyscy, którzy stoją na rynku, taką zgodę mają. Samochody teoretycznie też nie powinny wjeżdżać na rynek, a takie incydenty jednak mają miejsce. I tu zazwyczaj interweniują odpowiednie służby.

    Zapytany, czy strażnicy miejscy kiedykolwiek kontrolowali dorożki, Przemysław Piwecki odpowiada po chwili namysłu, że nie przypomina sobie tego typu działań. W Urzędzie Miasta również nie umiano odpowiedzieć, kto miałby tego typu kontrolę przeprowadzić.

    Więcej w jutrzejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo