Sport

    Solidny rywal Lecha: transmisji jednak nie będzie

    Solidny rywal Lecha: transmisji jednak nie będzie

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dziś rano piłkarze Lecha wylatują do Norwegii, gdzie w czwartek o godzinie 19 rozegrają pierwszy eliminacyjny mecz Ligi Europejskiej z Fredrikstad FK. - Nie ma mowy o jakimkolwiek lekceważeniu rywala. Nie możemy popełnić błędu krakowskiej Wisły - mówią jednym chórem nasi gracze.
    Trener Jacek Zieliński ostrzega przed Brazylijczykiem Evertonem, który jest najgroźniejszym napastnikiem wicemistrza Norwegii.

    Zarówno lechici jak i piłkarze Fredrikstad FK zremisowali swoje ostatnie mecze 1:1. Poznaniacy walczyli jednak o Superpuchar i trzeba było wyłonić zwycięzcę. Nasza drużyna lepiej strzelała rzuty karne od Wisły i zanotowała pierwszy sukces w tym sezonie.

    - Wygraliśmy ważny, prestiżowy mecz. Pokonaliśmy mistrzów Polski i to ma swoją wagę. Takie sukcesy cementują zespół. Dziś można jednak sobie powiedzieć, że wbrew pozorom to wcale nie wyglądało tak dobrze. Było dużo mankamentów w grze. Było ich nawet trochę więcej niż plusów, nie licząc oczywiście wzniesienia pucharu. Wiemy o błędach, rozmawialiśmy o nich i chcemy je wyeliminować - mówił wczoraj trener Jacek Zieliński.

    Przyciśnięty pressingiem w sobotę Lech łatwo tracił piłkę. Mało było płynnych akcji, kilka niepewnych interwencji zanotowała też obrona. - Nikomu nie obiecałem, że będziemy w pełni formy już pod koniec lipca - podkreśla poznański szkoleniowiec i dlatego przestrzega swoich graczy przed zbytnią pewnością siebie.

    - Fredrikstad to bardzo solidny zespół. Nieprzypadkowo zdobyli wicemistrzostwo Norwegii. Są do bólu skuteczni. Potrafią atakować przeciwnika już daleko od bramki i wywierać na niego presję. Mają dużo atutów w ofensywie, dzięki trzem ciekawym napastnikom. Najgroźniejszy wydaje się Brazylijczyk Everton. Całą grę ustawia pod siebie, rzadko do kogoś podaje, ale gdy otrzyma dobrą piłkę, jest bardzo niebezpieczny. W poniedziałek znowu zdobył bramkę po indywidualnym trzydziestometrowym rajdzie. Nikt nie potrafił go dogonić - stwierdził trener Lecha.

    - Ciekawym zawodnikiem jest Kostarykańczyk Celso Borgas. Warto wspomnieć też o wysokim Johannsonie. Norweg jest bardzo groźny przy stałych fragmentach gry, zagrywa wysokie piłki do partnerów, świetnie walczy w powietrzu. Na tych zawodników trzeba zwrócić szczególną uwagę. Na szczęście będziemy dobrze przygotowani do tego meczu pod względem taktycznym - podkreślał Jacek Zieliński.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29