Poznań: Pracownicy DAD

    Poznań: Pracownicy DAD dogadali się z firmą

    Paweł Mikos

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dzisiaj doszło do ugody między byłymi pracownikami firmy DAD Polska a władzami spółki.
    Przed sądem pracy w Poznaniu odbyła się pierwsza i zarazem ostatnia rozprawa, w której związkowcy z byłej Fabryki Zamków i Okuć Fana domagali się odszkodowania od swojego pracodawcy. - Będziemy walczyć o odszkodowanie za niezgodne z prawem zwolnienie z pracy - przekonywał przed rozprawą Krzysztof Stawicki.

    Jednak ta walka nie trwała zbyt długo, ponieważ strony skorzystały z możliwości ugody. Warunki, na jakich miało dojść do porozumienia, uzgadniano na sądowym korytarzu. Po około 15 minutach negocjacji pracownikom i dyrektorowi fabryki udało się dogadać.

    Pracodawca zobowiązał się wypłacić dwójce byłych pracowników odszkodowania w wysokości kilku tysięcy złotych. Wobec trzeciej poszkodowanej już wcześniej uregulował zaległe zobowiązania.

    DAD Polska zgodziła się wypłacić odszkodowanie związkowcom

    Francuska spółka będzie musiała także wypłacić odszkodowanie za zaległe wynagrodzenia za nadgodziny jednej ze zwolnionych pracownic. Także wcześniej udało się skorygować kartę pracy, o co wnosiła Anna Zientarska.

    Przypomnijmy, że do zwolnienia trójki pracowników doszło w kwietniu. Wówczas do szefa DAD wpłynęło oficjalne pismo od Inicjatywy Pracowniczej o powołaniu związku zawodowego w fabryce w Poznaniu na Zawadach. Z relacji związkowców wynika, że w ciągu dwóch tygodni do tej organizacji pracowniczej przystąpiło ok. 30 z 80 osób pracujących w DAD.

    - W rozmowie w cztery oczy usłyszałam, że jestem zwolniona ze względu na przynależność do związku - zapewnia Agata Tokarska, jedna z osób, które założyły związek. Tak samo twierdzi inna poszkodowana Anna Zientarska.

    Jednak władze spółki podtrzymują, że zwolnienia były na tle ekonomicznym. Zalecenia, co do wprowadzania oszczędności, miała przesłać francuska centrala spółki.

    Część zarzutów stawianych przez związkowców, w tym nierzetelne ewidencjonowanie nadgodzin, potwierdziła kontrola inspekcji pracy.





    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo