Czy w wojskowej agencji dawali mieszkania za seks?

    Czy w wojskowej agencji dawali mieszkania za seks?

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Czy w Wojskowej Agencji Mieszkaniowej przyznawano mieszkania służbowe w zamian za seks z jej dyrektorem? Sprawdzała to wojskowa prokuratura z Poznania. Pokrzywdzonymi rzekomo były żony żołnierzy.
    Przychodziły do agencji w celu załatwienia lokalu. W tym czasie ich mężowie pełnili służbę, na przykład na zagranicznych misjach. Podobno proceder był uprawia-ny kilka lat temu w nieistniejącej już agencji działającej na terenie ziemi lubuskiej. Po likwidacji, jej kompetencje przejęła WAM w Zielonej Górze.

    Prokuratura umorzyła sprawę domniemanej seks-afery. Między innymi ze względu na brak danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa.
    Decyzja dziwi część osób znających dowody, które świadczyły o winie dyrektora WAM. Były to między innymi nagrania na płytach CD, na które wysoki stopniem oficer miał nagrywać swoje intymne spotkania z kobietami. Jak mówi nasz informator związany z armią, płyt było tak wiele, że wynoszono je w kartonach. Zabezpieczono je przy okazji innej sprawy prowadzonej w związku z działalnością dyrektora WAM.

    - Potwierdzam, że prowadziliśmy śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień przez jednego z oficerów w celu osiągnięcia przez niego korzyści osobistej - mówi ppłk Zbigniew Rzepa, rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - W śledztwie pojawiły się też inne wątki, które również umorzyliśmy. Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, bo sprawa miała bardzo delikatny charakter.

    Prokuratura nie chce rozmawiać o szczegółach śledztwa w lubuskiej WAM

    Prokuratura niechętnie rozmawiała z nami na temat tego śledztwa. Początkowo, gdy postępowanie jeszcze się toczyło, poproszono nas o przysłanie pytań na piśmie. Odpowiedzi, które dostaliśmy, były lakoniczne. Mało rozmowny był również funkcjonariusz poznańskiej żandarmerii, który prowadził sprawę. Wiemy, że ustalił wiele szczegółów potwierdzających seksaferę w WAM. Zasłonił się jednak tajemnicą służbową i po informacje odesłał do prokuratury.

    Z naszych ustaleń wynika, że w trakcie postępowania zebrano bardzo obszerny materiał dowodowy. Śledztwo prowadziła pani prokurator, co miało ułatwić zdobycie zaufania wykorzystanych kobiet. Nie wiemy jednak, ile z nich zostało przesłuchanych i czy w ogóle zdecydowały się na powiedzenie prawdy. - Ta sprawa mogła doprowadzić do wielu tragedii rodzinnych. Zdrada żon, gdyby została udowodniona, byłaby poważnym ciosem dla ich mężów - podkreśla jeden z oficerów.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WAM-y -instytucje

    ryszard (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Umorza umorza sa to ich ludzie swoi lat podobych do dzis wielu toczacych sie spraw Tam korupcja ,za malo -kryminal na kazdym kroku -braku wielu sluzb by zobaczyc co sie tam dzieje-WAM-y...rozwiń całość

    Umorza umorza sa to ich ludzie swoi lat podobych do dzis wielu toczacych sie spraw Tam korupcja ,za malo -kryminal na kazdym kroku -braku wielu sluzb by zobaczyc co sie tam dzieje-WAM-y inne wojskowe instytucjezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mieszkania za seks

    radek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Może to jednak żony wojskowych dawały seks w zamian za mieszkania?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mieszkania

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    oczywiście że wszystko umorzą- to następna korporacja.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo