Tragedia na torach: Wypadł z pociągu czy ktoś mu pomógł?

    Tragedia na torach: Wypadł z pociągu czy ktoś mu pomógł?

    TR

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Co się wydarzyło wczoraj w nocnym pociągu relacji Kołobrzeg - Kraków - na to pytanie będzie szukać odpowiedzi chodzieska prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 58-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego.
    Jego ciało leżące na nasypie kolejowym w okolicach Dworzakowa znalazł dziś nad ranem maszynista przejeżdżającego tamtędy składu techniczego.

    Jak na razie wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Trzeba jednak wykluczyć, że ktoś "pomógł" 58-latkowi wypaść z pociągu i wyjaśnić dlaczego jego zwłoki odnaleziono dopiero po kilku godzinach. Nie podróżował bowiem sam, tylko z kolegami. Dziwić więc może fakt, że nie odkryli jego nieobecności. Do wypadku musiało dojść kilka minut po godzinie 23. Pociąg wyjechał bowiem z Piły o godzinie 22.50.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo