Tereny Olimpii nadal niszczeją

    Tereny Olimpii nadal niszczeją

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Pomysłów na zagospodarowanie terenów Olimpii było już wiele - od ośrodka treningowego z prawdziwego zdarzenia, po bazę przed Euro 2012, gdzie oprócz obiektów sportowych mieściłby się hotel czy SPA. Jednak na razie tereny, których właścicielem jest nadal policja, z roku na rok niszczeją.
    - Zależy nam na utrzymaniu sportowego charakteru tego miejsca. Cały czas trwają rozmowy między miastem a policją - mówi Krzysztof Jonczyk - dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Poznania. - Jesteśmy przygotowani do procedury wygaszania trwałego zarządu policji, ale komendant wojewódzki nie złożył wniosku, czyli tereny w dalszym ciągu znajdują się w dyspozycji mundurowych.

    Po złożeniu wniosku procedura przejęcia terenów przez Skarb Państwa i przekazanie ich miastu może potrwać 18 miesięcy, ale urząd chce, aby proces skomunalizowania trwał jak najkrócej.
    - Obecnie jesteśmy na etapie przeprowadzania analizy prawnej oraz inwentaryzacji terenów na Golęcinie - wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Ich przekazanie jest sprawą złożoną, zwłaszcza że dzierżawione są nadal przez Towarzystwo Sportowe "Olimpia".

    Umowa została zawarta pod koniec lat 90. na okres 25 lat. Obecnie wykorzystywane są korty tenisowe i stadion żużlowo-piłkarski. Znajdujący się przy ulicy Warmińskiej kompleks składa się także ze stadionu lekkoatletycznego, któremu też wiele brakuje do świetności. O otwartych basenach mało kto pamięta, bo niemal zupełnie zarosły chaszczami.

    - Obecnie do pomyślnego finału zmierzają rozmowy w sprawie przejęcia budynku po dawnym kinie Olimpia przy ulicy Grunwaldzkiej - dodaje rzecznik.

    Sprawa wyjaśni się w najbliższym czasie, prawdopodobnie we wrześniu. Na takie rozwiązanie czeka dyrekcja oraz pracownicy Teatru Muzycznego w Poznaniu. Teraz mieści się on przy ulicy Niezłomnych, gdzie panują fatalne warunki. Zespół ciśnie się na niedużej przestrzeni. Brakuje odpowiednich magazynów na rekwizyty.

    - Jest to bardzo dobra lokalizacja, bo znajduje się w centrum miasta. W tej chwili na potrzeby teatru mamy do dyspozycji 1,6 tys. mkw., przy Grunwaldzkiej jest ich niemal trzy razy tyle - mówi Jolanta Michalak, zastępca dyrektora Teatru Muzycznego. - Dzięki temu uda się stworzyć centrum kulturalne na skalę europejską. Pieniądze na ten cel są zabezpieczne w budżecie miasta.

    Obecnie dyrekcja czeka na zgodę na wejście komisji inwentaryzacyjnej, która oceni stan techniczny budynku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo