Prokuratura nie wie, gdzie jest Gasiński

    Prokuratura nie wie, gdzie jest Gasiński

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Prokuratura z Leszna prawdopodobnie nie będzie sprawdzać czy Henryk Stokłosa mataczył w procesie, w którym oskarżono go o korumpowanie pracowników Ministerstwa Finansów. Powodem jest brak kontaktu z Bogdanem Gasińskim, donoszącym o rzekomym przestępstwie byłego senatora.
    - Pan Gasiński nie odpowiada ani na nasze telefony, ani na listy kierowane na podany przez niego adres. Zamierzamy go przesłuchać, by zweryfikować informacje podane przez niego w pisemnym zawiadomieniu - tłumaczy Jerzy Maćkowiak, szef leszczyńskiej Prokuratury Rejonowej. - Jeśli nie stawi się na nasze wezwanie, to zapewne w połowie lipca wydamy decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa.

    Bogdan Gasiński złożył swoje zawiadomienie pod koniec kwietnia tego roku.
    Początkowo trafiło ono do Prokuratury Krajowej. Później było odsyłane do jednostek niższego szczebla aż w końcu trafiło do Prokuratury Rejonowej w Lesznie. Poszukiwanie jednostki, właściwej do rozpoznania sprawy, trwało kilka tygodni.

    Z zawiadomienia wynikało, że Henryk Stokłosa nakłaniał Gasińskiego do złożenia fałszywych zeznań w procesie, w którym biznesmen występuje w roli oskarżonego. Gasiński miał skłamać, iż główny świadek prokuratury pogrąża byłego senatora z zemsty. Ponoć chciał się odegrać, bo Stokłosa nie chciał dawać mu pieniędzy na łapówki. Gasiński na potwierdzenie tego, że miał świadczyć na korzyść oskarżonego przedsiębiorcy, chciał pokazać śledczym liczne dowody. Wśród nich były między innymi materiały zgromadzone przez prokuraturę, a przekazane mu ponoć przez Henryka Stokłosę.

    Były senator potwierdził w rozmowie z nami, że poznał Gasińskiego w warszawskim areszcie. Zaprzeczył jednak jego rewelacjom i nazwał go chorym człowiekiem.

    Przypomnijmy, że proces Stokłosy o korumpowanie urzędników toczy się przed poznańskim sądem.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo