Grzechy pamięci

    Grzechy pamięci

    Barbara Sadłowska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Bywa że pamięć jest grzechem. Bo jeżeli ktoś pamięta, jak niecałe osiem lat temu powstawały sądy i wydziały grodzkie, nie może myśleć dobrze o panu ministrze Czumie, który zamierza je zlikwidować.
    Więc ten ktoś grzeszy... Ja, na przykład, pamiętam, że owe wydziały do spraw drobnych, które stanowią prawie połowę wszystkich wpływających do polskich sądów, miały skrócić obywatelowi drogę do sprawiedliwości.

    Teraz okazuje się, że te najmniejsze sądy są dla resortu za drogie. Bo spraw mają mało, bo sędzia przewodniczący dodatek funkcyjny bierze... Nie mówiąc już o kierowniczce sekretariatu, której można zapłacić mniej, jak już kierowniczką nie będzie. Po co więc marnotrawić pieniądze dla wygody obywatela, który załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne w bramie? Można je przecież wydać inaczej. Chociażby na fetę z okazji przyjazdu pana ministra Czumy, który w sobotę zaszczyci swoją obecnością nowy gmach poznańskiej prokuratury.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo