Poznań: DAD Polska pod lupą śledczych

    Poznań: DAD Polska pod lupą śledczych

    Paweł Mikos

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła zarzut nieprzestrzegania praw pracowniczych przez firmę DAD Polska w Poznaniu. Sytuacją w tym przedsiębiorstwie zajmuje się także prokuratura.
    W maju związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej urządzili pikietę pod bramą fabryki DAD, wcześniejszej Fabryce Zamków i Okuć "Fana". Protestowali przeciwko łamaniu praw pracowniczych. O swoich zarzutach poinformowali Okręgowy Inspektorat Pracy w Poznaniu oraz prokuraturę. Związkowcy zarzucali władzom spółki przede wszystkim wyrzucenie z pracy osób, które w kwietniu założyły w firmie związek zawodowy. Z relacji związkowców wynika, że w ciągu dwóch tygodni do tej organizacji pracowniczej przystąpiło ok. 30 z 80 osób pracujących w DAD.

    Te informacje miały zaniepokoić władze spółki. Kiedy do jej szefa wpłynęło oficjalne pismo o powołaniu związku, ten miał zwolnić ze skutkiem natychmiastowym dwie osoby, które założyły związek. - W rozmowie w cztery oczy usłyszałam, że jestem zwolniona ze względu na przynależność do związku - zapewnia Agata Tokarska, jedna z osób, które założyły związek.

    Słowa Tokarskiej potwierdziła też PIP. Kontrola wykazała również nieprawidłowości w zakresie ewidencji czasu pracy. Ustalono, że nie monitorowano godzin nadliczbowych.

    Pracodawca potwierdził, że załoga pracuje w godzinach nadliczbowych. Dodał jednak, że za to są wypłacane premie uznaniowe. Inspektorat miał także zastrzeżenia co do trybu zawierania z pracownikami umów o pracę - firma miała bowiem zwlekać z zawieraniem umów na piśmie. Pracodawca nie utworzył również funduszu świadczeń socjalnych.

    Sprawą zwolnienia związkowców interesuje się też poznańska prokuratura, choć jak na razie nie wiadomo, kiedy można spodziewać się zakończenia postępowania. - Obecnie jest wszczęte postępowanie i trwają czynności sprawdzające - mówi Arkadiusz Dzikowski, szef Prokuratury Rejonowej Poznań-Nowe Miasto.

    - Kontrola zakończyła się pomyślnie dla naszej firmy - zapewniła nas asystentka prezesa DAD Polska. Kiedy powiedzieliśmy, że mamy treść raportu pokontrolnego przed sobą, z którego wynika co innego, usłyszeliśmy: - W takim wypadku nie będziemy udzielać żadnych informacji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo