Sport

    Na kortach Wimbledonu wszyscy żartują z Agnieszki...

    Na kortach Wimbledonu wszyscy żartują z Agnieszki Radwańskiej

    Rozmawia Aleksandra Depowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Z tenisistką Agnieszką Radwańską rozmawia w Londynie Aleksandra Depowska
    Liczyła Pani meczbole w czwartkowym spotkaniu z Chinką Shuai Peng?
    Z sześć chyba miałam? Potem już nie liczyłam, ale pierwszy niewykorzystany meczbol siedział mi w głowie. Rywalka grała lepiej, będąc pod presją, a ja miałam problemy z zakończeniem meczu. Zwycięstwo zaczęło mi uciekać. Dobrze, że wreszcie udało mi się wygrać, chociaż zaraz po meczu byłam na siebie wściekła, że zamiast półtorej godziny spędziłam na korcie ponad trzy. Teraz już mi trochę przeszło, bardziej się z tego śmieję. Niestety, w nogach wszystko zostanie.

    Pani problemy to wynik dekoncentracji?
    Może? Mam 20 lat, ale zebrałam już trochę doświadczenia i nauczyłam się, że gra się do ostatniej piłki. Nieważne, czy prowadzisz 5-0 czy 6-5. Koniec jest dopiero po meczbolu.

    Widziałam, że wielu zawodników podchodziło do Pani i komentowało czwartkowy występ.
    Chyba wielu tenisistów oglądało mój mecz, bo teraz wszyscy sobie ze mnie żartują. Każdy, kto tylko mnie zobaczy, podchodzi i z ironicznym uśmieszkiem gratuluje mi meczu. Czy w restauracji, czy w strefie dla zawodników, nikt nie może sobie darować tego "well done".

    Przypomina sobie Pani podobne spotkanie?
    Wszystkie mecze trwające około 3 godzin były w jakimś stopniu podobne. Na pewno grałam już takie dreszczowce, ale teraz ciężko mi je sobie przypomnieć. Może rok temu z Kuzniecową? Tam przegrywałam 1:6, 1:4 i wróciłam z dalekiej podróży.

    Między występami w singlu i deblu miała Pani niewiele czasu na odpoczynek
    Większość z półtoragodzinnej przerwy spędziłam u turniejowego fizjoterapeuty. Starano się doprowadzić mnie do stanu używalności.

    Pierwszy dzień przerwy przeznaczyła Pani właśnie na odnowę?
    Po tych pięciu godzinach - licząc singla i debla razem z rozgrzewkami - potrzebowałam odpoczynku. Przyszłam na korty, ale tylko do fizjoterapeuty. Czas minął mi na masażach, starałam się zregenerować. Na pewno nie czuję się tak świeżo jak rok temu, kiedy po kontuzji wyjęłam nogę z szyn i grałam na zupełnym luzie. Może będzie padać? Najlepiej niech leje przez trzy dni, wtedy zdążę odpocząć.

    W sobotę znów czeka Panią ciężka przeprawa. Tym razem gra Pani z Chinką Na Li.
    Są dwie bardzo dobre Chinki - Jie Zheng i właśnie Na Li. Z tą drugą mierzyłam się w tym roku dwa razy, ostatnio ugrałam z nią tylko cztery gemy. Jest mocna na trawie.

    Po takim wyczerpującym meczu wyobraża sobie Pani grać do trzech wygranych setów jak mężczyźni?
    Nie. Na pewno nie jesteśmy tak wytrzymałe fizycznie. Zresztą kto powiedział, że my zawsze gramy krócej. Andy Murray grał w czwartek swoje 3 sety w godzinę i 40 minut, ja spędziłam na korcie dwa razy więcej czasu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo!

    green light (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Mamy wreszcie wielką zawodniczkę w tenisie ziemnym. Proszę zajrzeć na you tube i obejrzeć choćby tegoroczny występ w US Open w pojedynku z Wiliams. Aga jest wspaniałą tenisistką. Szkoda, że polska...rozwiń całość

    Mamy wreszcie wielką zawodniczkę w tenisie ziemnym. Proszę zajrzeć na you tube i obejrzeć choćby tegoroczny występ w US Open w pojedynku z Wiliams. Aga jest wspaniałą tenisistką. Szkoda, że polska telewizja jej nie pokazuje jak gra... Ależ ona gra!zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 12 3 4 31-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 19 28 7 7 5 26-21
    7 Pogoń Szczecin Live 19 26 6 8 5 31-25
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 19 22 5 7 7 20-27
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29