Od lipca poznaniacy zapłacą za deszczówkę

    Od lipca poznaniacy zapłacą za deszczówkę

    Elżbieta Sobańska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W lipcu do skrzynek pocztowych mieszkańców oraz firm trafią ulotki informujące o wprowadzeniu nowej taryfy. Miasto będzie pobierać opłaty za za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej.
    - Taryfa to nowy obowiązek wynikający z przepisów unijnych - mówi Katarzyna Bolimowska, zastępca dyrektora ZDM do spraw utrzymania dróg. - Jest to zarazem pierwszy krok do gospodarczego podejścia do deszczówki. W tym roku opracujemy koncepcję zatrzymywania wody deszczowej i wykorzystania do nawadniania zieleni w mieście, co jest szczególnie istotne przy stałym zagrożeniu suszą w mieście.

    Z wstępnych szacunków wynika, że rocznie uda się zebrać nawet 11 mln złotych. Te pieniądze zostaną m. in. przeznaczone na utrzymanie systemu kanalizacji deszczowej w mieście oraz jego dalszą rozbudowę.

    Do końca 2010 roku poznaniacy będą płacić za deszczówkę według preferencyjnych stawek. Potym czasie opłaty wyniosą od 8 do 13 groszy za metr kwadratowy w zależności od rodzaju powierzchni.

    - Zgłosiła się do nas jedna ze spółdzielni mieszkaniowych - opowiada Krzysztof Różycki, z nowo powołanego zespołu do spraw kanalizacji w ZDM. - W jej przypadku miesięczna opłata za 170 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni dachu w rzucie wyniesie około czterech tysięcy złotych.
    Obecnie tworzona jest baza danych klientów.

    - Inwentaryzacja sieci kanalizacji deszczowej jest już na ukończeniu - tłumaczy Bolimowska. - Na jej podstawie będziemy mieli wiedzę, kto z niej korzysta, w tym także o tych osobach, które nie są przyłączone.

    Poznań jest jednym z pierwszych miast, które wprowadziły nową taryfę. Na podobne rozwiązania zdecydowały się Gdańsk i Elbląg. Zarówno tam, jak i u nas nie obyło się bez problemów.

    - Chodziło między innymi o rozwiązanie kwestii własnościowych, a także tego, kto ma zajmować się realizacją przedsięwzięcia - mówi Bolimowska.

    W ścisłym centrum Poznania za kanalizację ogólnospławną odpowiada Aquanet, który prawdopodobnie także zdecyduje się z czasem na wprowadzenie podobnych opłat. Za kanalizację znajdującą się w dalszych rejonach miasta i budowaną kilkadziesiąt lat temu odpowiada ZDM.

    - Są jeszcze w Poznaniu obszary bez kanalizacji deszczowej - objaśnia Krzysztof Ratajczak z ZDM. - Złożenie wniosku o jej wybudowanie nie jest proste, bo trzeba wyjaśnić kwestie kompetencji. Na przykład, część ulicy Hetmańskiej należy do sieci ogólnopsławnej, a jej nowszy odcinek już do deszczowej.

    Za niewywiązywanie się z opłat przewidziane są też kary, od tych finansowych po możliwość odłączenia, a w efekcie groźbę zalania. Jednak na etapie wprowadzania taryfy mieszkańcy mogą liczyć na wyrozumiałość.

    Informacje
    ZDM uruchomił infolinię 061 652 96 46 i stronę internetową www.zdm.poznan.pl/zkd, na której znajdują się informacje o taryfie.
    Na stronie znajduje się m. in. kalkulator do obliczania wysokości opłat oraz gotowy do pobrania wniosek o zawarcie umowy na wprowadzanie do miejskiej kanalizacji deszczowej ścieków opadowych i roztopowych.

    Naliczanie opłat do końca 2010 r.
    Grupa I - powierzchnie portów, lotnisk, terenów przemysłowych, handlowych, usługowych i składowych, baz transportowych oraz dróg i parkingów, bez powierzchni dachów (8 gr netto/m.kw.)
    Grupa II - powierzchnie dróg wewnętrznych i parkingów w obrębie osiedli mieszkaniowych (1 gr/m.kw.)
    Grupa III - powierzchnie dachów budynków przemysłowych, handlowych, usługowych i inne powierzchnie niewymienione w pozostałych grupach taryfowych (3 gr/m.kw.)
    Grupa IV - powierzchnie dachów zabudowy mieszkalnej, sakralnej oraz budynków miejskich jednostek organizacyjnych Miasta Poznania (1 gr/m.kw.)

    Przy obliczaniu powierzchni dachu przyjmuje się jego rzut na płaszczyznę gruntu.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    deszcz

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    oj Rychu, Rychu ale Ciebie popierniczyło !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A jak deszcz nie spadnie...

    emes (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Czy ktoś pomyślał nad tym, że najpierw należy zmierzyć ilość, a potem od tego naliczyć podatek? Chyba, że jest to hak podatkowy na markety...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie trzeba płacić! Jest wyjście!

    Jotgie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    No i... Złotów! Jednak zabrakło tu informacji, że przepisy dopuszczają "rozprowadzenie" deszczówki po swoim terenie (studnie i doły chłonne). W Złotowie zdarzyły się przypadki, że ludzie budowali...rozwiń całość

    No i... Złotów! Jednak zabrakło tu informacji, że przepisy dopuszczają "rozprowadzenie" deszczówki po swoim terenie (studnie i doły chłonne). W Złotowie zdarzyły się przypadki, że ludzie budowali sieć podziemną deszczówki, wprowadzając końcówki rynien na swoją działkę. Wówczas opłata za odprowadzenie deszczówki nie będzie pobierana.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo