Spadek? Płacz i płać

    Spadek? Płacz i płać

    Małgorzata Linettej

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Trudno sobie wyobrazić szok, jaki przeżywają ludzie, którzy dowiadują się, że otrzymali spadek w postaci gigantycznego długu do spłacenia.
    Gdy nagle spada na nich ciężar nie do udźwignięcia, myślą prosto i logicznie: nie wziąłem spadku, dlaczego mam więc płacić długi spadkodawcy?

    To jednak w świetle naszego prawa nie jest aż takie logiczne. Nie zrzekłeś się spadku formalnie, to teraz płacz i płać. Bo przecież nieznajomość prawa szkodzi.

    Na tę pułapkę nakłada się druga, może nawet groźniejsza: wielka dowolność banków w odzyskiwaniu długów. Mogą właściwie robić z nimi wszystko: czekać latami, by narosły odsetki, nasłać komornika, nie oglądając się na sądy, sprzedać firmom windykacyjnym i nie przejmować się losem Bogu ducha winnych spadkobierców.

    Tylko co w tym gąszczu ukrytych raf i potrzasków ma zrobić szary człowiek? Być mądrym po szkodzie? Niełatwo mrówce wygrać ze słoniem systemu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polacy nie zajmują się prawnymi aspektami zdarzeń w ich życiu

    @prawnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

    To nie od końca tak. Polacy mają taki zwyczaj, że nie przejmują się przepisami spadkowymi - latami czekają z załatwieniem tych spraw choć stwierdzenie nabycia spadku kosztuje tylko 50 zł i...rozwiń całość

    To nie od końca tak. Polacy mają taki zwyczaj, że nie przejmują się przepisami spadkowymi - latami czekają z załatwieniem tych spraw choć stwierdzenie nabycia spadku kosztuje tylko 50 zł i wystarczy napisać najprostszy wniosek załączając akt zgonu i swój akt urodzenia - resztę załatwi sąd. W Poznaniu sądy załatwiają takie sprawy w 2 miesiące. Więc gdyby tylko spadkobiercy wykazali choć trochę inicjatywy to zdążą odrzucić spadek jeśli są w nim długi. Inną natomiast jest kwestią sytuacja w której ktoś nie wie o śmierci osoby po której dziedziczy. Wtedy faktycznie termin do odrzucenia spadku winien być przedłużony i tu jest miejsce na inicjatywę ustawodawczą naszych posłów - bo to oni tworzą prawo a nie prawnicy. Jeszcze inną jest sytuacja , w której ktoś nie wie ,że są długi. Najlepiej zaraz po śmierci spadkodawcy wystąpić do sądu o spis majątku a samemu złożyć oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza - czyli ograniczonej odpowiedzialności za spadek -tylko do wysokości aktywów spadku. Nie są to żadne wyczyny prawne , może to zrobić każdy obywatel bez żadnej wielkiej pomocy prawnika.Ale trzeba choć trochę zainteresować się swoją sytuacją prawną. A dla Polaków to prawie wstydliwy temat.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo