Malta 2009: Subiektywny przewodnik Stefana Drajewskiego

    Malta 2009: Subiektywny przewodnik Stefana Drajewskiego

    Stefan Drajewski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Malta zapowiada się dość skromnie - trwać będzie sześć dni, wystąpi mniej zespołów. Oznaka kryzysu czy przesilenie? Michał Merczyński zapowiada zmianę formuły festiwalu.
    Czy można sobie wyobrazić Poznań bez Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta? Być może, ale mi byłoby dziwnie, gdyby go zabrakło. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że jego formuła będzie ewoluowała. W jakim kierunku? Dyrektor Michał Merczyński obiecał, że zdradzi swoje plany pierwszego dnia festiwalu. Tymczasem nie pozostaje nam nic innego, tylko przyjrzeć się programowi, kupić kalosze, dobry nieprzemakalny płaszcz i parasol (żeby odstraszyć chmury, oczywiście).


    TEATR
    W tym roku program teatralny wydaje się skromniejszy, chociaż nie zabraknie kilku plenerowych widowisk dostępnych dla każdego: "Le goudron n'est pas meublé" ("Asfalt nie jest umeblowany") Grupy teatralnej Jeanne Simone (23-25 czerwca, godzina 16 ul. Półwiejska), "Schraapzucht" Compa-gnie Tuig (23 i 24 czerwca, godzina 21.30, Stary Rynek), "Nuit de Lumiére" grupy Karnavires (23 i 24 czerwca, godzina 22.30 Stary Rynek i okolice), "Maria de Buenos Aires" - opera wyreżyserowana przez Małgorzatę Dziewulską (24-26 czerwca, godzina 22 na moście Jordana).

    Nie zabraknie, a właściwie jeszcze więcej propozycji teatralnych będzie można zobaczyć pod dachem, ale w tym przypadku trzeba będzie kupić bilet. Wprost nie mogę się doczekać nowego spektaklu Leszka Raczaka, który tym razem z Cieszyńskim Studiem Teatralnym przygotowuje spektakl plenerowy "Rabin Maharal i Golem". Reżyser zapowiada, że nie chodzi mu o dokonywanie historycznej rekonstrukcji życia Maharala, średniowiecznego Poznania, folkloru Żydów i poznańskich mieszczan, stosunków polsko-żydowskich, katolicko-judaiskich itp. Chodzi mu o stworzenie Poznaniowi nowej legendy (23 i 24 czerwca, godzina 23, Stara Rzeźnia).

    Drugim oczekiwanym przeze mnie gościem jest Teatr Pippo Delbono. Włosi pokażą spektakl "La Menzogna" zrealizowany wspólnie z Festiwalem Malta. Jak mówią ci, którzy widzieli włoską wersję, spektaklem tym Pippo Delbono angażuje się bardzo mocno w problematykę społeczną, a to ostatnimi czasy rzadkość w teatrze alternatywnym (25 - 27 czerwca, godzina 20, MTP).

    Trzeci spektakl, który będzie z pewnością wydarzeniem, to "Caligula" słoweńskiego reżysera Tomaža Pandura (26 i 27 czerwca, godzina 22, Dziedziniec Różany).

    Niewiele można powiedzieć o nowym spektaklu "Aleksandria" Wojciecha Wińskiego (Teatr Usta Usta. Republika) czy "More Heart Core" - Teatru Porywacze Ciał, które do premiery owiane są zwykle tajemnicą. Na koniec polecam - zwłaszcza publiczności spoza Poznania - przegląd premier mijającego sezonu w Teatrze Polskim.

    1 3 »

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo