Nie był im obojętny

    Nie był im obojętny

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ludzie, którzy odchodzą, żyją tak długo, jak długo pozostają w naszej pamięci. A ta zaciera się wraz z upływem czasu. Dlatego szukamy sposobów, by po osobach wyjątkowych pozostał namacalny ślad.
    Do nich z pewnością należy zmarły Maciej Frankiewicz, zastępca prezydenta Poznania. Jedni chcą jego imieniem nazwać Stadion Miejski przy ul. Bułgarskiej, maraton poznański czy szkołę, inni - poświęcić mu imprezę sportową, np. zawody jeździeckie. Pomysłów zapewne pojawi się więcej.

    Maciej Frankiewicz był bowiem postacią nietuzinkową, działającą nieszablonowo i bardzo aktywną, a jego zasługi dla poznańskiego sportu są niepodważalne. Trzeba także pamiętać o determinacji, z jaką walczył z komuną.

    Te propozycje są pewną formą spłaty długu wdzięczności za to, co zrobił dla nas, dla poznaniaków. Na mnie jednak większe wrażenie wywarła spontaniczna reakcja zwykłych ludzi na wieść o jego śmierci, choćby wpisy na naszym forum. Nie wszyscy zgadzali się z nim, ale też nie był im obojętny.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fRANEK

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

    Pani Bogno ! Poczekajmy z ocenami propozycjami dotyczącymi Franka - niech trochę wody w Warcie upłynie. Będą za to oceny mniej emocjonalne i bardziej wyważone.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo