Nie wleczmy się 7 czerwca w ogonie

    Nie wleczmy się 7 czerwca w ogonie

    Andrzej Godlewski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Dwa dni temu Paweł Fąfara, redaktor naczelny "Polski", zaproponował, by 4 czerwca stał się w Polsce i Europie Dniem Wolności, a jego symbolem było logo Solidarności.
    Ta nadzwyczaj ambitna inicjatywa może już liczyć na mocne poparcie. Z podobnymi wnioskami występują bowiem marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, publicysta "Polityki" Jacek Żakowski oraz prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Rozpoczęła się już nawet akcja zbierania podpisów pod apelem o ustawowo wolny dzień pracy 4 czerwca. W tych dniach w paru głównych miejscach Berlina zawisły wielkie plakaty z logo Solidarności, przypominające Niemcom, że dwadzieścia lat temu to Polacy jako pierwsi zrobili wyłom w komunistycznym murze. Zatem niech się święci 4 czerwca?

    Ten dzień to jedna z niewielu dat w najnowszej historii Polski, które nas łączą i są powodem do radości.
    Dla nowych pokoleń Polaków 3 maja i 15 sierpnia są zbyt odległe, by budziły większe emocje. Dziś z 4 czerwca mogą konkurować tylko papieski 16 października i solidarnościowy 31 sierpnia. Jednak rocznica zwycięstwa demokratycznej opozycji w wyborach z 1989 r. jest jedynym przełomowym wydarzeniem, do którego Polacy wspólnie się przyczynili.

    Odgórnie dekretowane święta nie mają szansy, by stać się częścią naszego życia. Wprowadzony pięć lat temu Dzień Flagi (2 maja), w którym mamy demonstrować nasz patriotyzm, prawie wcale się nie przyjął. Poza nielicznymi politykami, którzy w klapie noszą biało-czerwony znaczek, wiedzą o nim bardzo nieliczni. Tymczasem 4 czerwca, co było widać dwa dni temu, ciągle w nas żyje. Pamiętamy o tamtym sukcesie, który wspólnym wysiłkiem osiągnęły miliony obywateli, i nadal - a raczej coraz bardziej - chcemy go świętować.

    Tym bardziej, że 4 czerwca 1989 r. nie tylko oznacza zerwanie z epoką zniewolenia, ale ciągle jest wzorem dla polskiej demokracji. Od tamtej pory jeszcze nigdy tak wielu Polaków nie poszło wybierać swoich posłów. Nawet dwudniowe referendum o przystąpieniu do Unii Europejskiej w 2003 r. nie przyciągnęło do urn większej części wyborców. Tylko w jednym głosowaniu - w 1995 r., podczas wyborów prezydenckich - frekwencja była wyższa.

    Ciesząc się z nowego święta Polaków, martwi fakt, że trzy dni po dacie narodzin współczesnej demokracji może nadejść dzień żałoby. Prognozowana frekwencja w niedzielnych eurowyborach może być najniższa ze wszystkich ogólnopolskich głosowań w historii. Pod tym względem grozi nam miejsce w ogonie Europy. Dlatego ktoś, kto świętuje 4 czerwca, nie może nie iść na niedzielne wybory!

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pierwszy był Żakowski w poranu Tok FM

    1593 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    ale dobrze że Fąfi to podjął. Wolę już 4 czerwca jako dzień wolny niż jakichś 3 króli czy podobne badziwie. Chłopctwo i robole powinni wiedzieć kiedy stracili stabilizacje :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Logo Solidarności ?

    Zibi Kit (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Tej ze Śniadkiem w roli głównej? Tej która w swych szeregach ma mniej członków niż OPZZ? I która wraz z OPZZ występuje przeciw rządowi? Tej która po nieudanych rządach AWS-u przypięła się do PIS-u?...rozwiń całość

    Tej ze Śniadkiem w roli głównej? Tej która w swych szeregach ma mniej członków niż OPZZ? I która wraz z OPZZ występuje przeciw rządowi? Tej która po nieudanych rządach AWS-u przypięła się do PIS-u?
    Przecież to nie ten sam ruch i nie ta sama siła. Apelu Lecha Wałęsy na początku lat 90-tych aby zmienić nazwę nie posłuchano. A dla wielu funkcyjnych związkowców Lech stał się wrogiem nr. 1. A co ci panowie planowali? Ktoś wie? Dlaczego na jednym z regionalnych zjazdów w roku 91, obrzucano błotem A.Milczanowskiego?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    4czerwiec

    jork (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Mam pomysl na kilka narodowych swiat :nprz.dzien radio mariana

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A dajcie mi spokój z kolejnym sztucznym świętem

    Niniol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    W dziwnej okolicy pan redaktor mieszka, bo u mnie (prawie 100km na zachód od Wrocka) z roku na rok 2 maja widzę coraz więcej wywieszonych flag. I to nie na zasadzie, że zostały po 1 maja -...rozwiń całość

    W dziwnej okolicy pan redaktor mieszka, bo u mnie (prawie 100km na zachód od Wrocka) z roku na rok 2 maja widzę coraz więcej wywieszonych flag. I to nie na zasadzie, że zostały po 1 maja - pojawiają się dopiero drugiego.
    A poza tym, to ja należę do dość sporej grupy osób, którym 4 czerwca kojarzy się raczej z rokiem 1992 a nie 1989. A ta data jakoś mi się nie kojarzy z wolnością.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo