Sport

    Manchester i Kuszczak przed historyczną szansą

    Manchester i Kuszczak przed historyczną szansą

    Tomasz Biliński, Paweł Drażba

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Mimo że FC Barcelona grała już w finale Ligi Mistrzów pięć razy, a Manchester United trzy, oba kluby ani razu jeszcze się w nim nie spotkały. Czerwone Diabły zawsze, gdy tylko przystępowały do decydującego meczu, triumfowały w całych rozgrywkach.
    Barca z kolei wygrała tylko dwa mecze o puchar.W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów oba kluby trafiły na siebie w półfinale rozgrywek. W pierwszym spotkaniu na Camp Nou padł bezbramkowy remis, a sir Alex Ferguson miał ogromne pretensje do sędziującego Szwajcara Massima Busacciego, który nie podyktował ewidentnego rzutu karnego za faul Rafaela Marqueza na Cristiano Ronaldo. W rewanżu w Teatrze Marzeń Czerwone Diabły zwyciężyły jednak 1:0 po bramce Paula Scholesa. Później wygrały też całe rozgrywki, ogrywając na rosyjskich Łużnikach Chelsea Londyn w rzutach karnych.

    Co ciekawe, ten sam Busacca poprowadzi... tegoroczny finał. Oczywiście spotkało się to z ostrą reakcją Fergusona. - Mam nadzieję, że tym razem sędzia będzie w lepszej formie niż przed rokiem. To zbyt ważny mecz, aby arbiter miał decydować o jego wyniku - apelował szkocki menedżer.

    Sir Alex ma szansę wyrównać w środę rekord Roberta "Boba" Paisleya pod względem liczby zdobytych pucharów Ligi Mistrzów. Menedżer Liverpoolu trzy razy wygrywał te elitarne rozgrywki - wówczas nazywały się jeszcze Pucharem Europy, a w 1993 r. zmieniły nazwę na Champions League. Ferguson dwukrotnie triumfował dotychczas z United i teraz ma ogromną chrapkę na kolejny puchar.

    Jeśli mu się to uda, zostanie też trenerem pierwszej drużyny, której udało się obronić miano najlepszej w Europie. Do historii przejdzie więc także nasz bramkarz Tomasz Kuszczak, który na pewno znajdzie się w kadrze meczowej. Kontuzja kciuka wyeliminowała z gry innego golkipera Bena Fostera.
    - Tomek mówił mi, że czuje już lekki dreszczyk emocji. Jest szczęśliwy, że będzie mógł uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu. Wie, że może przejść do historii - mówi brat reprezentacyjnego bramkarza Łukasz Kuszczak. Angielskie media informują, że w pierwszym składzie zagra Holender Edwin van der Sar, a Polak zasiądzie na ławce rezerwowych.

    - Tomek wierzy, że zagra. Różnie to w meczach bywa, może wejdzie z ławki? - zastanawia się Łukasz. - W każdym razie jest gotowy do gry. W ostatnim meczu ligowym z Hull (1:0), który był dla niego 50. występem w Premiership, udowodnił, że jest w świetnej formie - dodaje brat piłkarza ManU.

    W dobiegającym już końca sezonie Kuszczak co prawda nie grał zbyt wiele, ale i tak ma powody do radości. Jego zespół został po raz trzeci z rzędu mistrzem Anglii, wygrał Puchar Ligi, a teraz Kuszczak ma jeszcze szansę zostać pierwszym polskim piłkarzem, który dwukrotnie wygra Ligę Mistrzów.

    - Dlaczego Tomek w tym sezonie nie pograł za dużo? Bo sir Alex musiał też dać szansę Fosterowi. Każdy musi być przecież wypróbowany. To norma - dodaje brat wychowanka Śląska Wrocław. Media na Wyspach doniosły, że polski bramkarz może być w przyszłym sezonie wypożyczony do innego klubu, bo Ferguson chce dawać więcej szans reprezentantowi Anglii Fosterowi. - Nie wiem jeszcze, gdzie brat zagra w przyszłym sezonie. Będziemy dyskutować o tym po powrocie Tomka z urlopu. Kluczowa będzie rozmowa z sir Aleksem - mówi Łukasz.

    - Nie sądzę jednak, aby Tomek definitywnie pożegnał się z klubem z Old Trafford. W październiku przedłużył kontrakt o kolejne cztery lata. Ferguson i Manchester wiążą z nim plany na przyszłość. Dlatego może najlepszym wyjściem będzie wypożyczenie? Tomek chce grać, jest bardzo ambitny - dodaje brat bramkarza. Wszystko może się jednak wyjaśnić w środę w Rzymie. Być może Tomasz Kuszczak zostanie bohaterem United, tak jak cztery lata temu Jerzy Dudek Liverpoolu...

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fgf

    `` (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

    http://pavel1988.mybrute.com

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 20 39 12 3 5 36-20
    2 Lechia Gdańsk Live 20 39 12 3 5 31-24
    3 Legia Warszawa Live 20 35 10 5 5 43-22
    4 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 20 33 10 3 7 24-26
    5 Lech Poznań Live 20 32 9 5 6 29-19
    6 Zagłębie Lubin Live 20 31 8 7 5 28-22
    7 Pogoń Szczecin Live 20 26 6 8 6 31-27
    8 Arka Gdynia Live 20 26 7 5 8 24-27
    9 Korona Kielce Live 20 26 8 2 10 27-38
    10 Wisła Kraków Live 20 25 7 4 9 30-35
    11 Wisła Płock Live 20 24 6 6 8 25-27
    12 Śląsk Wrocław Live 20 22 5 7 8 20-29
    13 Piast Gliwice Live 20 22 5 7 8 21-33
    14 Cracovia Live 20 21 4 9 7 29-27
    15 Górnik Łęczna Live 20 18 4 6 10 21-34
    16 Ruch Chorzów Live 20 16 6 2 12 28-37