Sport

    Doktor od skoków będzie wyciągał Otylię z kryzysu

    Doktor od skoków będzie wyciągał Otylię z kryzysu

    Oskar Berezowski Ostrowiec Świętokrzyski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Najwybitniejsza polska pływaczka wszech czasów nie zamierza już trenować u Pawła Słomińskiego, który poprowadził ją do rekordów świata, złotych medali mistrzostw Europy, świata i igrzysk olimpijskich.
    W czwartek rozmawialiśmy z jej nowym szkoleniowcem Robertem Białeckim.
    - To delikatna sprawa i wolałbym, żeby jakiekolwiek informacje o naszej współpracy pozostały sprawą Otylii i moją - stwierdził trener Białecki.

    Godzinę wcześniej do pokoju trenera Słomińskiego w hotelu Gromada w Ostrowcu, w którym mieszka podczas mistrzostw kraju, zapukała Jędrzejczak. Miała wielki bukiet czerwonych kwiatów. Jeszcze przed wejściem do trenera wspierało ją kilka zawodniczek.

    - Teraz z pytaniami o Otylię proszę się zwracać do Roberta - oświadczył po czwartkowych finałach Słomiński.

    - Wypaliliśmy się. Czas na zmiany - przyznaje Jędrzejczak.

    Była rekordzistka świata na 200 m st. motylkowym od dawna pływała u Białeckiego. To pracowity trener skoków do wody, któremu Słomiński zaproponował przed laty posadę swego asystenta w klubie AZS AWF Warszawa. Białecki pisał doktorat i zajmował się pływakami w klubie, gdy Słomiński wyjeżdżał na zgrupowania z kadrą.

    Pierwsza ważna współpraca między Jędrzejczak a nowym trenerem zawiązała się po jej tragicznym wypadku samochodowym. Szkoleniowiec reprezentacji dokładnie zaplanował plan jej powrotu do wody. Wskazówki przekazał asystentowi i wrócił do przygotowań olimpijskich z kadrą.

    - On jest cierpliwy i nie zmusza mnie do ćwiczeń, których nie lubię - opowiadała wówczas pływaczka.
    Po igrzyskach olimpijskich w Pekinie, na których Otylia zajęła czwarte miejsce w swojej koronnej konkurencji, 200 m delfinem, tarcia w duecie Jędrzejczak - Słomiński były coraz bardziej widoczne.
    Delfinistka mówiła o planach wyjazdu za granicę na konsultacje z Györgyem Túrim, którego wychowankiem jest m.in. europejski Phelps László Cseh.

    Polka długo jednak nie wracała do wody. Słomiński mówił, że jest gotowy do współpracy. Otylia chorowała, miała zabiegi laryngologiczne, tłumaczyła, że potrzebuje czasu na odpoczynek.
    - Wiosną powiedziałem jej, że jeśli chce być atrakcyjną kobietą, to może wytopić trochę tłuszczyku w basenie i niech trenuje chociaż dla dobrego samopoczucia. No i trenuje - opowiada nam Robert Białecki.

    Regularne zajęcia w wodzie Jędrzejczak zaczęła na AWF Warszawa tuż po świętach wielkanocnych. Dr Białecki otwiera wielki czarny kajet i pokazuje kolejne dni treningowe z zapisanymi dystansami.
    - Trudno powiedzieć, żeby ona w tej chwili ciężko trenowała. To raczej takie delikatne wprowadzenie w sezon. Ważne, że się rusza - przyznaje jej opiekun klubowy.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 12 3 4 31-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 19 28 7 7 5 26-21
    7 Pogoń Szczecin Live 19 26 6 8 5 31-25
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 19 22 5 7 7 20-27
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29