Konferencja : 1 procent na kulturę?

    Konferencja : 1 procent na kulturę?

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    - Odejdźmy od zasady politycznego patronatu nad kulturą. Wypracujmy standardy i kryteria oceny instytucji ją tworzących, bo inaczej ciągle górą będzie ten, który ma większe chody u władzy - takie słowa usłyszeli z ust Jerzego Hausnera uczestnicy rozpoczętej wczoraj w Poznaniu konferencja "Instytucje kultury w czasach kryzysu".
    Na wykładach i dyskusjach kilkuset zajmujących się sprawami sztuki samorządowców, szefów instytucji i impresariów. Największe wrażenie zrobił na nich przybysz spoza środowiska - były wicepremier i ekonomista, który swoim nazwiskiem firmował plan naprawy finansów publicznych w rządzie Leszka Millera. Obecnie, razem z prof. Hubertem Izdebskim i zespołem prawników, pracuje nad przedstawieniem ministerstwu kompleksowej propozycji zmian legislacyjnych na poziomie założeń do projektu ustaw.


    Ekonomiczne podejście do tematu byłego ministra gospodarki mogło wielu zebranym nie przypaść do gustu (co potwierdziły późniejsze pytania z sali). Nie silił się bowiem na gładkie komunały, gdy zapowiadał, że obecny kryzys na co najmniej trzy lata zmniejszy sumę pieniędzy, jakie wydawane są na kulturę zarówno z budżetu państwa, jak i samorządów, a także portfeli samych Polaków.

    - Sytuację można porównać do lat 2000-2003. Teraz będzie jednak gorzej - straszył Hausner.
    Zdaniem byłego wicepremiera to dobry czas, by zaproponować gruntowną reformę, bo wraz z kryzysem finansowym trwa zapaść publicznego sektora kultury.

    - Strategia stosowana przez te instytucje jest taka: rozwijać infrastrukturę materialną kosztem repertuaru. Szczytem marzeń jest zaliczenie do instytucji finansowanych, choćby częściowo, bezpośrednio z budżetu państwa. To jest luka w systemie finansowania kultury, którą trzeba naprawić - przekonywał Jerzy Hausner.

    Co zaproponuje jego zespół, przygotowujący całościowo nową ustawę o działalności kulturalnej? Wśród wielu założeń warto wymienić wprowadzenie tych samych reguł dla prywatnych i publicznych teatrów czy domów kultury. Wizja Hausnera to także efektywna kontrola wydatków na podstawie obiektywnych kryteriów, ale też umożliwienie dotowania kultury przez przedsiębiorców i osoby prywatne, choćby dzięki umożliwieniu odpisywania od podatku darowizn na cele kulturalne.

    Prelegent odżegnywał się od tytułowania go mianem "Balcerowicza polskiej kultury", przekonując, że inicjatywa radykalnych zmian musi wyjść od ministra Zdrojewskiego, a najbliższa okazja to wrześniowy Kongres Kultury Polskiej. Na razie ideał Hausnera to sytuacja, w której ministerstwo kultury zamiast dawać, uczy "pozyskiwać" i "wypracowywać". Zapewne nie on jeden na taką rewolucję jeszcze długo poczeka.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo