Powstało Stowarzyszenie, które chce walczyć o rewitalizację...

    Powstało Stowarzyszenie, które chce walczyć o rewitalizację Chwaliszewa

    Elżbieta Podolska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dzisiaj to jedna z najbardziej zaniedbanych dzielnic miasta, niegdyś samodzielne miasteczko konkurujące z Poznaniem. Chwaliszewo od lat 60. ubiegłego wieku zostało zapomniane przez poznaniaków i władze. Teraz chce znowu stać się atrakcyjną częścią miasta wartą obejrzenia przez turystów, wartą także tego, żeby właśnie w tym miejscu zainwestować.
    W marcu tego roku powstało Stowarzyszenie Chwaliszewo, które obrało sobie za cel walkę o ocalenie tej dzielnicy od zapomnienia i wskazanie na drzemiący w niej potencjał. - Teraz, leżący w bezpośrednim sąsiedztwie Ostrowa Tumskiego zasługuje na większe zainteresowanie ze strony poznaniaków - mówi Jerzy Ruciński, prezes Stowarzyszenia. - Teraz jest ku temu doskonały moment, bowiem ma powstać Centrum sztuki w Starej Gazowni i prowadzone są dwie inwestycje deweloperskie. To czas, kiedy należy przypomnieć o tej dzielnicy i pokazać, jak wiele znaczyła i jak wiele może znaczyć dla miasta.

    Członkom Stowarzyszenia marzy się nie tylko przywrócenie blasku samym starym uliczkom, zadbanie o zieleń i rewitalizację kamienic, z których wiele po prostu się rozsypuje, ale także przywrócenie nadwarciańskich bulwarów, które kiedyś były taką ozdobą miasta. - Niezagospodarowane nadwarciańskie tereny warto byłoby przywrócić miastu tak, by stały się integralną jego częścią, tak jak to było przed laty - twierdzi Prezes Ruciński.

    Członkowie Stowarzyszenia nie chcą siedzieć z założonymi rękami. Od samego początku starają się rozmawiać z miastem i wykazywać inicjatywę. Do końca roku dzięki rozmowom z Zarządem Dróg Miejskich wymienione zostaną lampy na ulicy Czartoria na stylowe, żeliwne przypominające, te które niegdyś zdobiły całą dzielnicę. Na przełomie roku przy bulwarze zostanie posadzona zieleń. Za około dwa tygodnie w Urzędzie Miasta członkowie przedstawią swoje postulaty, co do rozwiązań komunikacyjnych w tej dzielnicy.

    - Chwaliszewo straciło swoje znaczenie w 1968 roku, kiedy Trasa warszawska oddzieliła to miejsce od Ostrowa Tumskiego i zmieniony został bieg rzeki - opowiada dr Marek Rezler, historyk, honorowy członek Stowarzyszenia. - A to przecież tędy biegł szlak królewski i tę dzielnicę należałoby uwzględnić w planach Traktu Cesarsko-Królewskiego, tym bardziej, że ulicą Chwaliszewo jechał np. car Mikołaj I. To dzielnica, która niesłusznie została skrzywdzona i zapomniana.

    Z powstania Stowarzyszenie bardzo ucieszył się przewodniczący Komisji Planowania Przestrzennego rady Miasta , Wojciech Kręglewski, którego rodzina przez ok. 150 lat mieszkała na Chwaliszewie: - To bardzo dobry pomysł, będziemy współpracować przy tworzeniu kolejnych planów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zapora Chwaliszewska

    flisak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 16

    Stary bieg rzeki można odtworzyć. Najlepiej za sprawą wzniesienia na Warcie zabytkowej zapory wodnej ze śluzą, która podniosłaby poziom wody rzeki. Chwaliszewo zyskałoby kolejną atrakcję turystyczna.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo