Chyby: Ranny bocian nie dał się złapać

    Chyby: Ranny bocian nie dał się złapać

    RD

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Próba odłowienia rannego bociana z gniazda w Chybach obserwowanego od lat przez internautów nie powiodła się.
    Przypomnijmy, że kilka dni temu w gnieździe w Chybach pojawił się bocian ze złamaną nogą. Wtedy internauci zaczęli domagać się od inicjatora akcji obserwowania ptaków w internecie, by zaczął ratować bociana. Chociaż ornitolodzy twierdzili, że tego rodzaju próby nie powiodą się, miłośnicy ptaków nalegali.

    Kiedy więc bocian powrócił i usiadł na gnieździe, próbowano mu pomóc. W nocy z wtorku na środę do Chyb dotarli przedstawiciele Stowarzyszenia z Katowic, którzy twierdzili, że odławiali już zranione ptaki.

    W nocy z wtorku na środę na posesji w Chybach pojawili się też strażacy z drabiną. Teren został oświetlony. Niestety, kiedy ludzie zbliżyli się do gniazda, ptak zachował się tak, jak przewidywał wojewódzki konserwator przyrody, czyli odfrunął.

    - Nie widzę możliwości udzielenia temu bocianowi pomocy - mówi Hubert Kaliński. Przypomnijmy też że bocian intruz, który przegonił ptaka wysiadującego jaja, na pewien czas zajął gniazdo i wyrzucił z niego cztery złożone jaja.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo