Sport

    Żużel: Być może to morska choroba mocno wyczerpała siły...

    Żużel: Być może to morska choroba mocno wyczerpała siły Byków

    Jacek Portala

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Byki miały powrócić znad Bałtyku do Leszna z tarczą. Niestety, wicemistrzowie Polski przegrali niespodziewanie 41:49 na stadionie w Gdańsku, w zaległym meczu piątej kolejki ekstraligi, z beniaminkiem Lotosem/Wybrzeże.
    To już druga porażka biało-niebieskich w tegorocznych drużynowych mistrzostwach kraju. W Gdańsku zwyciężali już toruńscy Aniołowie i Caelum/Stal Gorzów.

    W ligowych konfrontacjach żużlowców Wybrzeża z Bykami częściej triumfowali następcy Alfreda Smoczyka. Biało-niebiescy w roli zwycięzców opuszczali stadion 39 razy, dwie potyczki zakończyły się remisami, a 19 razy komplet punktów wywalczyli gdańszczanie.
    W grodzie Neptuna 15 meczów zakończyło się sukcesem unitów, 14 wygranych odnotowali rywale, a raz padł wynik nierozstrzygnięty. W niedzielny wieczór, nie tylko statystki, przemawiały na korzyść wicemistrzów Polski z Leszna. Wszak beniaminek ekstraligi z Gdańska przegrał wcześniej cztery mecze i pełnili w tabeli rolę czerwonej latarni. Kiepsko spisywał się w ich barwach Hans Niklas Andersen, który miał prowadzić do sukcesów ekipę pod wodzą trenera Roberta Sawiny. Tylko do postawy Kennetha Bjerre, debiutanta w cyklu Grand Prix, nikt nad Bałtykiem nie mógł mieć zastrzeżeń.

    Tymczasem bohaterem gdańskiej konfrontacji nie byli utytułowani Duńczycy, ale junior Martin Vaculik. Słowak jeździł jak w transie i dwukrotnie pokonał słynnego Leigha Adamsa. Wywalczył dla gdańszczan aż 14 punktów w pięciu wyścigach. Tylko w szóstej gonitwie musiał uznać wyższość Damiania Balińskiego. W tym momencie było to pierwsze indywidualne zwycięstwo żużlowców z Leszna na gdańskim torze. Adams, który jest liderem rankingu najskuteczniejszych jeźdźców ekstraligi dopiero w czternastym wyścigu zapisał na swoim koncie komplet punktów. Jarosław Hampel przebudził się dopiero w drugiej części meczu. Podobnie jak w przegranym meczu w Toruniu zawiódł "Bally".

    Na uwagę zasługuje także waleczna postawa szwedzkiego weterana Magnusa Zetterstroema. Popularny "Zorro" walczył na dystansie wspaniale.

    Losy konfrontacji nad Bałtykiem praktycznie rozstrzygnięte zostały w dwunastym wyścigu, kiedy Vaculik, wraz z Zetterstroemem, ograli 5:1 Adamsa i Przemysława Pawlickego. Wtedy przewaga gdańszczan wzrosła do 12 punktów (42:30).

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29