Piła: Rozbój wart kasy

    Piła: Rozbój wart kasy

    Agnieszka Świderska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Anna S. z Piły ma 32 lata i cztery wyroki. Jej specjalnością były oszustwa. Wyłudzała i "pożyczała" pieniądze od osób, którymi się opiekowała. Nie wszyscy byli zadowoleni z takiej "opieki". O metodach Anny S. zrobiło się głośno po jej zatrzymaniu.
    Dzisiaj pilska prokuratura skierowała przeciwko "opiekunce" kolejny akt oskarżenia. Tym razem 32-latka odpowie za składanie fałszywych zeznań w sprawie, której nie było.

    Prawdziwa sprawa, wytoczona przez prokuraturę, dotyczy wydarzeń sprzed półtora roku. Anna S. przywłaszczyła sobie wtedy ponad 18 tys. złotych; były to pieniądze jej konkubenta. Co z nimi zrobiła, nie wiadomo. Wiadomo, natomiast, co zrobiła, żeby ich nie oddawać. Zgłosiła się na policję jako ofiara rozboju. Jego sprawcą miała być nieistniejąca osoba. Aby uwiarygodnić historię, spreparowała nawet list od rzekomego sprawcy.

    Mimo wieloletniego doświadczenia w oszukiwaniu ludzi, na krótko udało się jej zmylić śledczych. Prokuratura mogła jej postawić tylko dwa zarzuty: zawiadomienie o nieistniejącym przestępstwie oraz składanie fałszywych zeznań. Lżejszy o kilkanaście tysięcy złotych konkubent nie zdecydował się zeznawać przeciwko niej.

    Anna S. nie miała jednak okazji długo się z tego cieszyć. Dostała właśnie do odsiedzenia swój ostatni wyrok. Na ławę oskarżonych w pilskim sądzie przyjedzie więc więźniarką.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo