Jako rzecze urzędnik, tak i drogi powstają

    Jako rzecze urzędnik, tak i drogi powstają

    Leszek Waligóra

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wojewoda zapewnia, dyrektor zapewnia: drogi będą. Zdążymy przed Euro 2012. Zdążymy? Hmmm, kiedy o tempie budowy informują mnie urzędnicy zwyczajnie nie wierzę.
    Jeśli mówią budowlańcy, wiadomo: trzeba dodać 10 procent, minimum. Jest kryzys, więc budowlańcom ostatnio te 10 procent można jednak odejmować, bo pracują nagle szybciej niż mogą. Ale urzędnik? Co urzędnik wie o budowaniu dróg?

    Urzędnicy mówią nam zawsze, że będzie lepiej - wtedy kiedy wiadomo, że będzie gorzej. Kiedy mówią, że będzie gorzej, wyjścia są dwa: albo będzie znacznie lepiej, bo się mylą, albo tak bardzo się mylą, że będzie tylko katastrofa.


    Przed Euro 2012 w Wielkopolsce ma być 300 kilometrów dróg ekspresowych więcej. Szkoda, że powodem jest Euro a nie stan dróg... ale lepszy taki powód niż żaden. Tylko... czy to nie pobożne życzenia przypadkiem? No i jeszcze jedno: skoro tak bardzo nam się spieszy, to dlaczego procedury trwają tak długo? Bo są czasochłonne? Bo papier nabiera wagi, gdy się odleży? Bo przetargi są długie?

    A odwołania jeszcze dłuższe? Skoro tak bardzo wszystkim zależy na budowie dróg, dlaczego tylu urzędników zagania się do niczemu i nikomu niepotrzebnych prac nad sporządzaniem ton raportów o tym jak cudownie nam idą prace...

    W firmach, które budują drogi administracja to minimum. I dzięki Bogu, bo pewnie dlatego - firmy zdążą.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo