Sport

    Tajemnice Nyonu, czyli jak przekonać UEFA

    Tajemnice Nyonu, czyli jak przekonać UEFA

    Rafał Romaniuk

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Szwajcarski Nyon, zazwyczaj senny i nielubiący zgiełku, zamienił się wczoraj w ściśle strzeżoną twierdzę.
    Właśnie tam komitet sterujący UEFA w siedzibie tej organizacji dyskutował na temat podziału miast organizatorów podczas Euro 2012. I choć były to dopiero wstępne rozmowy, o niczym nieprzesądzające, w Polsce z niepokojem czekaliśmy na wieści dochodzące ze Szwajcarii.

    Nasza delegacja: minister sportu Mirosław Drzewiecki, prezes PZPN Grzegorz Lato, prezes spółki pl.2012 Marcin Herra zazwyczaj chętnie dzieliła się swoimi przemyśleniami na temat Euro 2012.
    Tym razem nikt nie chciał puścić pary z ust. To prośba UEFA, która utajniła obrady i apelowała, aby nie zdradzać żadnych szczegółów do czasu podjęcia oficjalnej decyzji. Ta zapadnie 13 maja w Bukareszcie.

    - Jutro jest sobota, a po sobocie niedziela - zażartował w rozmowie z "Polską" Adam Olkowicz, wiceprezes PZPN, który towarzyszył delegacji. - A po niedzieli poniedziałek - dodał prezes Lato. Humor obu panom dopisywał, ale...

    - Nasz humor nie ma tu nic do rzeczy. Mówiąc poważnie, sekretarz generalny UEFA David Taylor poprosił nas, by niczego nie komentować i nie ujawniać żadnych szczegółów - oświadczył Olkowicz.
    Komentarza odmówił też Drzewiecki. Nawet najbliższym współpracownikom trudno było nie tyle uzyskać jakiekolwiek informacje, a nawet dodzwonić się do ministra.

    - UEFA nadała posiedzeniu klauzulę "ściśle tajne". Jeśli cokolwiek wycieknie, mogą być konsekwencje - komentowano w ministerstwie.

    Telefon Drzewieckiego odebrała rzeczniczka Małgorzata Pełechaty i zasłoniła się tajemnicą. Do środy, kiedy poznamy ostateczną decyzję UEFA, minister ma nie komentować wyników posiedzenia komitetu sterującego. Na esemesa, w jakim nastroju delegacja wraca do Polski, Pełechaty odpisała nam tylko: "Spokojnie :)".

    Michał Listkiewicz, były prezes PZPN, również tonuje emocje i przestrzega, że wyniki wczorajszego posiedzenia nie mają większego znaczenia.
    - Ten komitet sterujący od dwóch lat się zbiera. To tylko ciało doradcze, które gromadzi materiały. Oni nie mają mocy decyzyjnej. O wszystkim zadecyduje komitet wykonawczy w środę. Jestem pewny, że decyzja o podziale miast jeszcze nie zapadła i jest dopiero wypracowywana.
    Poza sprawami mniej istotnymi, jak wybór logo imprezy, omówiono szczegółowo raport, który przygotowali kontrolerzy UEFA na podstawie szeregu wizyt w Polsce i na Ukrainie. Jeśli tylko na tej podstawie przedstawiciele europejskiej federacji mieliby dokonać wyboru, moglibyśmy spać spokojnie.

    Raport ujawnił przed wylotem do Nyonu minister Drzewiecki. I gdy omawiał jego szczegóły, uśmiechał się od ucha do ucha. Ze sprawozdania wynika bowiem, że w postępach w pracach związanych z Euro bijemy Ukraińców na głowę. Symbolicznie pokazywało tę różnicę zestawienie porównujące oba kraje. Większość inwestycji w Polsce zaznaczono na kolor zielony i żółty, co oznaczało, że prace albo idą zgodnie z planem, albo są opóźnione tylko nieznacznie. Tabelka charakteryzująca Ukrainę była niemal cała czerwona.

    - I tym razem kolor czerwony nie symbolizuje miłości - żartował Drzewiecki, który zapowiadał, że jedzie do Nyonu, aby lobbować za koncepcją: "Euro na ośmiu stadionach". Wprawdzie prezes PZPN Grzegorz Lato zapowiedział, że będziemy zabiegać o równy podział miast między Polskę a Ukrainę, jednak minister Drzewiecki sugerował - nie wprost - że jeśli nadarzy się okazja, by zyskać więcej dla Polski, trzeba ją wykorzystać.

    Właśnie z taką strategią pojechała do Nyonu nasza delegacja. Plan był prosty: oficjalnie walczyć ramię w ramię z Ukraińcami. Jednak jeśli tylko przedstawiciele UEFA zdradzą po sobie w najmniejszym stopniu, że rozważają niesymetryczny podział miast, to wówczas trzeba zagrać va banque i uzyskać jak najwięcej profitów dla Polski. Bo jak mówił ostatnio na naszych łamach Zbigniew Boniek: "Solidarność solidarnością, ale biznes to biznes".

    UEFA nie musi jednak wziąć pod uwagę naszych życzeń i zażaleń. To komitet wykonawczy, którzy zbierze się 13 maja, podejmie decyzję samodzielnie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 20 39 12 3 5 36-20
    2 Lechia Gdańsk Live 20 39 12 3 5 31-24
    3 Legia Warszawa Live 20 35 10 5 5 43-22
    4 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 20 33 10 3 7 24-26
    5 Lech Poznań Live 20 32 9 5 6 29-19
    6 Zagłębie Lubin Live 20 31 8 7 5 28-22
    7 Pogoń Szczecin Live 20 26 6 8 6 31-27
    8 Arka Gdynia Live 20 26 7 5 8 24-27
    9 Korona Kielce Live 20 26 8 2 10 27-38
    10 Wisła Kraków Live 20 25 7 4 9 30-35
    11 Wisła Płock Live 20 24 6 6 8 25-27
    12 Śląsk Wrocław Live 20 22 5 7 8 20-29
    13 Piast Gliwice Live 20 22 5 7 8 21-33
    14 Cracovia Live 20 21 4 9 7 29-27
    15 Górnik Łęczna Live 20 18 4 6 10 21-34
    16 Ruch Chorzów Live 20 16 6 2 12 28-37