Piła: Nikt nie lubi Paprykarza

    Piła: Nikt nie lubi Paprykarza

    TR

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Jeszcze nie wiadomo, kiedy i jakie zarzuty usłyszy Marek Paprykarz, pilski współpracownik tygodnik "NIE", sprawca największego w tym roku skandalu medialnego, którego prawdziwa tożsamość stała się już tajemnicą poliszynela.
    Zawiadomienie złożone przez tygodnik "NIE" krąży bowiem od kilku tygodni między prokuratorami. Ta w Chodzieży przekazała ją do Warszawy, gdyż zdaniem szefowej chodzieskiej prokuratury, Ewy Masternak-Juś, tam właśnie zapadły decyzje o publikacji artykułu oczerniającego byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

    Tam również napływały kłamliwe relacje Marka Paprykarza. Z kolei Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów najpierw chciała pozbyć się sprawy i oddać ją do Prokuratury Okręgowej, ale w końcu zwróciła ją do ...Chodzieży.

    - Ze względu na właściwość - mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo