Poznań: Policjanci odzyskali pół tony skradzionych łupów

    Poznań: Policjanci odzyskali pół tony skradzionych łupów

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Pół tony łupów: kradzionych okien, drzwi wejściowych, armatury łazienkowej, rolet zewnętrznych, narzędzi odzyskali policjanci z komisariatu Poznań Grunwald. Złodziej zabierał je przede wszystkim z domów w budowie. Teraz policjanci szukają prawowitych właścicieli tych rzeczy.
    W połowie kwietnia na gorącym uczynku przyłapano 34-letniego poznaniaka. Marek P. próbował ukraść okna z jednego z wolnostojących budynków. Policjanci kryminalni dowiedzieli się, że mężczyzna miał dwóch wspólników, w tym jednego nieletniego. Zaczęli ich szukać. Wreszcie w ich ręce wpadł nastoletni Michał S. oraz 28-letni Krystian F.

    Przeszukując dom należący do sprawcy, funkcjonariusze natrafili na sporo łupów z innych włamań i kradzieży. Część z nich dosłownie tkwiło w budynku - złodziej wstawił kradzione okna i drzwi w miejsce starych.

    - To, co udało się zdemontować, zabezpieczyliśmy - policjanci opowiadają, jak musieli wycinać okna z pianki montażowej. - Niektóre okna były już jednak osadzone i wmurowane, trzeba było je pozostawić. Jednak wiemy, że są kradzione. Rozpoznał je prawowity właściciel.
    Skradzione rzeczy przewieziono do magazynu. Część jest tam nadal - po ich zwrot nikt się nie zgłosił.

    - Okna plastikowe, rolety zewnętrzne, drzwi wejściowe z zamkiem, armatura łazienkowa, sedes, komplet krzeseł rattanowych, szlifierki, siłowniki bramy elektrycznej, a nawet kompletny strój płetwonurka z płetwami - wymieniają funkcjonariusze. - Na liście rzeczy, do których właścicieli nie udało nam się dotrzeć jest w sumie kilkadziesiąt pozycji - dodają.

    Osoby, których domy okradziono w tym roku i zabrano rzeczy takie, jak wymieniane proszone są o kontakt z policjantami z komisariatu przy ulicy Rycerskiej. W tej sprawie można dzwonić pod numer telefonu 061 841 21 11 lub 061 841 21 12 (całą dobę).

    Wszyscy podejrzani przyznali się do winy. Sprawa Krystiana F. będzie rozpatrywana jeszcze pod innym katem, po raz drugi bowiem przyłapano go na nakłanianiu do przestępstwa nieletniego. Za pierwszym razem współpracował z dzieckiem podczas kradzieży sklepowych, teraz wykorzystywał nastolatka podczas włamań.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo