Sport

    Ekstraklasa to futbolowa pornografia

    Ekstraklasa to futbolowa pornografia

    Jan Tomaszewski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Najważniejszym i niestety żałosnym meczem w tej kolejce był środowy pojedynek pomiędzy Trybunałem Piłkarskim i Jagiellonią.
    Okazało się, że idąc z duchem czasu, a właściwie z duchem Grzegorza L., trybunał zamienił jak najbardziej słuszną degradację na praktycznie żadną karę, rozpoczynając w ten sposób proces abolicyjny. Panowie z Miodowej, wbijcie sobie do waszych głów, że statuty FIFA, UEFA i Karta olimpijska są dla was sportową konstytucją, której ram nie można przekraczać.

    Bo wówczas grozi wykluczenie z międzynarodowych struktur. To jest tak jak rezolucja ONZ w sprawie ludobójstwa. Gdyby nasz parlament uchwalił jakąkolwiek abolicję w tej sprawie, zostalibyśmy odizolowani przez cały demokratyczny świat.

    Kolejna sprawa to kontrakt tysiąclecia i sprzedaż praw telewizyjnych.
    Po ostatnich zakulisowych faktach, że grupa prominentów PZPN z przedstawicielem SportFive była w RPA, apeluję do ministra sportu... Chociaż nie, bo on i tak gra w tej samej drużynie. Zatem apeluję do ministra sprawiedliwości, by spowodował, aby Naczelna Izba Kontroli sprawdziła ten wiekopomny akt. Zachodzi bowiem uzasadnione podejrzenie perfidnego działania na szkodę własnej firmy.

    Co się tyczy sprawy naszej skopanej, to w tej kolejce ujrzeliśmy prawdziwe oblicze polskiego futbolu. Mówiąc językiem zrozumiałym - futbolową pornografię. Zaczęło się w Białymstoku, gdzie biegaczo-kopacze Jagi, być może w wyniku świętowania abolicyjnego, skompromitowali się i dostarczyli Odrze kompletu punktów. Równie beznadziejnie spisali się przyszłotygodniowi rywale Wisła i Legia.

    O Wiśle lepiej nie mówić, natomiast Legia wygrała dzięki ogromnemu przypadkowi i jeśli do tego dodać wpadkę z Ruchem w PP, to wydaje się, że coś dziwnego dzieje się w tej drużynie. Kto wie, czy tej niedyspozycji nie wykorzysta Bełchatów, kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa. Jestem pewien, że gdyby nie przypadkowe wpadki (Ulatowski był wtedy na zgrupowaniach kadry) na początku wiosennych rozgrywek to już mielibyśmy faworyta na majstra. Górnik i Arka zdobyły punkty nadziei. Szczególnie remis gdynian jest cenny, bo zdobyty po dramatycznym meczu, w którym gracze Śląska dokonywali cudów, by nie wygrać spotkania.

    W Krakowie Pasy, pokonując Polonię, przedłużyły nadzieję na utrzymanie, jednocześnie pozbawiły Czarne Koszule marzeń o miejscu na pudle. Lech po słabym spotkaniu zremisował z Ruchem, ale losy tytułu i tak rozstrzygną się w następnej kolejce w Krakowie i Wrocławiu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    10 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    11 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    12 Arka Gdynia Live 17 20 5 5 7 18-23
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 17 17 5 2 10 23-31
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29