Poznańskie dźwigi są pod stałym nadzorem konserwatorów

    Poznańskie dźwigi są pod stałym nadzorem konserwatorów

    Beata Marcińczyk Katarzyna Fertsch

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W zeszłym tygodniu na osiedlu Pod Lipami o mało nie doszło do tragedii. Młody mężczyzna chwilę po wejściu do windy dostał ataku epilepsji. Upadł tak niefortunnie, że kiedy winda ruszyła, jego ręka znajdowała się między drzwiami a podłogą windy.
    - Wypadek znam z opowieści. Młody człowiek zasłabł w windzie i ręką uderzył w metalowy próg, który jest jednocześnie blokadą - opowiada Roman Skrzypczak, kierownik osiedla Pod Lipami. - Ponieważ nacisk na blokadę nie był duży, dźwig zatrzymał się dopiero po kilkunastu centymetrach.
    Na miejsce wezwano straż pożarną i pogotowie. Strażacy musieli wybić szybę i wyciągnąć ludzi z windy, ponieważ ta stanęła między piętrami.


    Dzięki temu, że czujnik i blokada zadziałały prawidłowo, mężczyzna nie doznał poważnych obrażeń. Skończyło się na problemach z ramieniem.
    - Drzwi są już naprawione, a Urząd Dozoru Technicznego potwierdził sprawność windy - zapewnia Skrzypczak.

    Mimo że windy są sprawne, to mają już swoje lata i wymagają wymiany. W przyszłym roku dwa nowe dźwigi pojawią się w bloku numer 3. Potem, kolejno, wymieniane będą windy w pozostałych wysokich budynkach. Koszt jednej to około 150 tysięcy złotych.
    Władze Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Winogrady" zapewniają, że wszystkie windy na osiedlu są stale konserwowane.

    - Wymiana dźwigów kosztuje. A pieniędzy na ten cel niestety nie ma - twierdzi Grzegorz Kaźmierczak, zastępca prezesa PSM "Winogrady". - Jednak podpisaliśmy umowę ze Spółdzielnią Usług Antenowych i Dźwigowych, której pracownicy stale nadzorują pracę wind i usuwają drobne usterki.

    Windy znajdujące się na terenie Winograd są około 30-letnie. Remonty i modernizacje (także malowanie ścian farbą wandaloodporną) odbywają się tylko przy okazji poważniejszych usterek, na przykład pożaru dźwigu.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    windy

    MK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    To jest prawdziwy cud, ze w poznanskich windach nie bylo powaznego wypadku. Podczas wizyty w Poznaniu poraz pierwszy w zyciu zobaczylem winde, ktora nie miala wewnetrznych drzwi! We wszstkich...rozwiń całość

    To jest prawdziwy cud, ze w poznanskich windach nie bylo powaznego wypadku. Podczas wizyty w Poznaniu poraz pierwszy w zyciu zobaczylem winde, ktora nie miala wewnetrznych drzwi! We wszstkich windach jakie przed tym doswiadczeniem widzialem sa podwojne drzwi. Jedne na zewnatrz (tak jak w Poznaniu)i drugie w kabinie windy. Tylko wtedy gdy jedne i drugie drzwi sie zamkna winda rusza. Jeszcze wiekszym dla mnie zdziwieniem bylo to, ze kiedy zapytalem mieszkancow odwiedzanego domu jak to mozliwe ze takie windy sie uzywa, nie bardzo wiedzieli o czym mowie. Nawet nie wiedzieli, ze takie windy to pogwalcenie podstawowych zasad bezpieczenstwa i byloby nie do pomyslenia, aby cos takiego bylo dopuszczalne w rozwinietych krajach.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo