Wielkopolski PiS ma problem z listą

    Wielkopolski PiS ma problem z listą

    Tomasz Cylka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Wielkopolski PiS ma problem z ułożeniem listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Wszystko wskazuje na to, że po rezygnacji ze startu byłego wojewody Tadeusza Dziuby pierwsza trójka będzie wyglądała następująco: Konrad Szymański, Adam Hofman i Maks Kraczkowski, który jednak nad startem się zastanawia.
    - Nie będę ani potwierdzała, ani zaprzeczała jakimkolwiek nazwiskom - mówi dyplomatycznie Małgorzata Stryjska, p.o. prezesa poznańskiego PiS.
    Według nieoficjalnej informacji w PiS ścierają się dwie koncepcje. Wiadomo, że im silniejsza lista w okręgu, tym głosy rozkładają się na większą liczbę kandydatów i osłabiają lidera. A sposób liczenia głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest taki, że mandaty zdobywają ci, którzy w skali ogólnopolskiej otrzymają najwięcej głosów.

    - Jeśli więc mandat miałby zdobyć Konrad Szymański, to lista nie powinna zawierać znanych nazwisk - mówi jeden z polityków PiS. Która z koncepcji zwycięży, okaże się pod koniec tygodnia. Pewne jest, że słabą reprezentację na liście PiS będzie miał Poznań. Jedyny kandydat ze stolicy regionu - były poseł LPR Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz ma dostać dopiero 7. miejsce. Dlatego część polityków PiS chce namówić do startu europosła Jana Masiela, który pięć lat temu brukselski mandat zdobył z Samoobrony.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo