Sport

    W sobotę Lech - ŁKS Łódź: Ten mecz musimy wygrać!

    W sobotę Lech - ŁKS Łódź: Ten mecz musimy wygrać!

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Rafał Murawski po blisko miesięcznej przerwie wraca do składu Lecha na sobotni pojedynek z ŁKS Łódź (początek godzina 18.15). - Ten mecz musimy wygrać. O wyniku zupełnie nie myślę, ważne będą tylko trzy punkty - mówi trener Lecha Franciszek Smuda.
    Powrót Murawskiego cieszy wszystkich kibiców. Uwaga pomocników drużyn rywali nie będzie się teraz koncentrowała tylko na Semirze Stilicu. Bośniak będzie miał nie tylko partnera do szybkiego rozegrania piłki w środku pola, ale również więcej miejsca do operowania piłką. A to oznacza, że poważnie wzrośnie siła ofensywna poznańskiej drużyny.

    - Zdrowotnie jestem w pełni gotów, ale nie wiem jak będę wyglądał fizycznie, bo prawie miesiąc przerwy to spor. Mógłbym odstawać od reszty zespołu - twierdzi Murawski. Czy trener Franciszek Smuda nie zdecyduje się na wystawienie reprezentanta Polski od pierwszej minuty?

    - Niektórych ćwiczeń jeszcze nie wykonywał. Dlatego chyba oszczędzę go jeszcze, żeby był jak najlepiej przygotowany do meczu z Legią - wyjaśnił ,,Franz'', który wątek dotyczący kontuzjowanych piłkarzy zakończył kolejną pomyślną informacją, że za tydzień w pojedynku z Legią, który może decydować o tytule mistrza Polski zagra też Hernan Rengifo.

    Zanim do tego jednak dojdzie wszyscy liczą na trzy punkty w potyczce z "rycerzami wiosny". - ŁKS to doświadczona drużyna, na pewno nie stać ich na zwycięstwa we wszystkich meczach, ale na pojedyncze spotkania się mobilizują.Jest tam wielu zawodników, którzy potrafią grać w piłkę i z niejednego pieca jedli już piłkarski chleb. Dlatego gdy słyszę, że Piotr Świerczewski mówi, że przyjedzie do Poznania, bo jak najmniejszy wymiar kary, to wiem, iż próbuje wstawić nam kit. Najchętniej kilku z nas by pozagryzał, bo to taki charakter. Lecz niezależnie od okoliczności, my w sobotę musimy wygrać. Myślę tylko o trzech punktach - powiedział Franciszek Smuda.

    To, że wynik jest ważniejszy od widowiska podkreślają też piłkarze poznańskiego zespołu. - Na pewno chcielibyśmy pięknie wygrywać, ale potrzebujemy punktów i nie obrażę się, jeśli wygramy w nieco gorszym stylu - stwierdził Murawski, a Sławomir Peszko dodaje: - Ładnie to graliśmy jesienią, teraz najważniejsze są zwycięstwa, choć oczywiście nikt nie obraziłby się, gdybyśmy powtórzyli 3:0 z Łodzi. W każdym razie zrobimy wszystko, aby nie powtórzył się horror z Piastem. Dostaliśmy nauczkę, że mecze trzeba rozstrzygać wcześniej, żeby uniknąć nerwowych końcówek - stwierdził pomocnik Kolejorza.

    ŁKS przyjedzie do Poznania bez kontuzjowanego Wahana Gevorgiana. - Na pewno poznaniacy są zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Na własnym stadionie potrafią bezlitośnie wykorzystać błędy przeciwnika. Dlatego musimy od pierwszej minuty być maksymalnie skoncentrowani, by tych błędów uniknąć. Jeśli pozwolimy Lechowi rozwinąć skrzydła, to może się to dla nas bardzo źle skończyć powiedział trener ŁKS Grzegorz Wesołowski.



    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29