Poznań: Kradła, bo nie mogła się powstrzymać

    Poznań: Kradła, bo nie mogła się powstrzymać

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    - Nie panowałam nad tym. Brałam te rzeczy, bo nie mogłam się powstrzymać - 54-letnia poznanianka mówiła policjantom, którzy przeszukiwali jej mieszkanie. Znaleźli kilkaset różnych rzeczy mogących pochodzić z kradzieży, między innymi 98 par nowych butów, 70 parasoli, 7 kartonów książek o różnej tematyce, a także kosmetyki, bieliznę i okulary.
    Kobieta została przyłapana w centrum przez obsługę sklepu na kradzieży wartych 600 złotych okularów. Pracownicy zaalarmowali policję. Podczas rozmowy z zatrzymaną i przeszukania jej mieszkania do policjantów dotarło, że mają do czynienia z osobą, która kradnie od dawna, a rzeczy zabrane ze sklepów przechowuje w domu, rzadko robiąc z nich użytek. Poznanianka nie zakładała ich, nie sprzedawała. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że wybierała zwykle markowe sklepy.


    - W mieszkaniu na Ratajach policjanci przez kilka godzin zabezpieczali zgromadzone przez kobietę rzeczy - mówi Zbigniew Paszkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Z szuflad, szaf i pawlaczy wyciągali kolejne kartony i opakowania.

    Czy poznanianka jest kleptomanką? Jeszcze nie wiadomo, choć jej wyjaśnienia i to, co odkryła policja wskazywałoby na to. Na razie funkcjonariusze z komisariatu na poznańskim Starym Mieście muszą ustalić z jakich sklepów skradziono rzeczy odnalezione w mieszkaniu 54-latki. Kobiecie, za kradzieże, grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo