Janków Przygodzki: Pożar nadal szaleje [ZDJĘCIA]

Janków Przygodzki: Pożar nadal szaleje [ZDJĘCIA]

KAEF

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Janków Przygodzki: Pożar nadal szaleje [ZDJĘCIA]
1/4
przejdź do galerii

Janków Przygodzki: Pożar nadal szaleje @Kamil Bachorz

Mimo że od wybuchu minęło kilka godzin, pożaru w Jankowie Przygodzkim nadal nie udało się opanować. Strażacy podają, że niektórych miejscach temperatura może sięgać nawet dwóch tysięcy stopni!
Strażacy musieli poczekać, aż wypali się cały gaz w rozerwanym gazociągu. Słup ognia nadal jest widoczny. Nad wsią widać również wielki biały dym.

Zobacz zdjęcia strażaka OSP z miejsca akcji:
Janków Przygodzki: Tak wyglądało chwilę po wybuchu! [ZDJĘCIA]



Sąsiedni zawór gazowy, który został natychmiast zakręcony, znajduje się w odległości około 30 kilometrów od Jankowa Przygodzkiego.
Dlatego wypalanie się gazu tyle trwało.

Spod ognia i dymu widać już zgliszcza domów, które spłonęły. Paliło się kilkanaście domków jednorodzinnych. Przypomnijmy, że na miejscu zginęły trzy osoby, dwie kolejne (w tym małe dziecko) walczą o życie w szpitalu.

O godzinie 18 wojewoda wielkopolski Piotr Florek spotkał się z dziennikarzami.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL




Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano





Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tragedia w Jankowie Przygodzkim.

Artur (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Gdyby rurociąg Dn 400 mm w którym doszło do rozszczelnienia i zapłonu wydobywającego się gazu był wybudowany zgodnie z wymaganiami Polskiej Normy z zachowaniem 160 m pasa ochronnego, nie spłonęłoby...rozwiń całość

Gdyby rurociąg Dn 400 mm w którym doszło do rozszczelnienia i zapłonu wydobywającego się gazu był wybudowany zgodnie z wymaganiami Polskiej Normy z zachowaniem 160 m pasa ochronnego, nie spłonęłoby kilkanaście budynków mieszkalnych i nie byłoby kilkunastu poparzonych ludzi. Obecne upartyjnienie urzędów państwowych, firm i spółek skarbu państwa determinuje o powstaniu istniejącej obecnie sytuacji, w której osoby kierujące tymi dziedzinami życia społecznego nie posiadają odpowiedniego wykształcenia, potrzebnej wiedzy i uprawnień niezbędnych do wydawania decyzji. Projektanci, pracownicy wydziałów budownictwa i architektury, nadzoru budowlanego, kierownicy budów podlegają presji miernot wyniesionych na stanowiska decydentów przez wodzów partyjnych lub ich terenowych pachołków i pod groźbą utraty pracy wykonują ich nieprofesjonalne polecenia. W państwie polskim panuje bałagan, bezprawie, samowola, bezkarność i wzajemne krycie popleczników przy wspólnym żłobie. Dlatego winni tragedii w Jankowie Przygodzkim nie ponoszą żadnej odpowiedzialności, poszkodowani nie mają szans na pozyskanie pełnej rekompensaty za szkody w majątku i zdrowiu, a państwowa komisja "ekspertów" nadzoru budowlanego wydaje takie głupie komunikaty by winnym tragedii nic się nie stało. Sytuacja w Polsce jest pod tym względem bardzo groźna. Stała się groźna tym bardziej, że Gowin będąc nieuprawnionym ministrem sprawiedliwości uwolnił wiele zawodów, które powinny być wykonywane wyłącznie przez specjalistów z odpowiednimi uprawnieniami wydanymi po zdobyciu kierunkowego w zawodzie wykształcenia, praktyki zawodowej i po zdaniu egzaminu. Gowin nie zna się na prawie, nie miał uprawnień by w polskim prawie mieszać, więc nawet nie jest sobie w stanie biedak wyobrazić ile szkód Polsce i Polakom wyrządził. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kłamstwa o tragedii w Jankowie Przygodzkim.

Artur (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Komisja państwowych "ekspertów" nadzoru budowlanego kłamie w sprawie przyczyn tragedii wywołanej pożarem gazociągu w Jankowie Przygodzkim. Minimalna odległość 6 m od zabudowy mieszkalnej to...rozwiń całość

Komisja państwowych "ekspertów" nadzoru budowlanego kłamie w sprawie przyczyn tragedii wywołanej pożarem gazociągu w Jankowie Przygodzkim. Minimalna odległość 6 m od zabudowy mieszkalnej to odległość rozdzielczej sieci gazowej niskiego ciśnienia. Tu mamy do czynienia z tranzytowymi rurociągami gazociągowymi wysokiego ciśnienia, starym Dn 400 mm i nowym w budowie Dn 700 mm. Dla starego Dn 400 mm Polska Norma wymaga aby minimalna odległość od zabudowy mieszkalnej wynosiła 80 m w obie strony od gazociągu (pas strefy ochronnej 160 m), a dla nowego Dn 700 mm aby odległość ta wynosiła 100 m w obie strony od gazociągu (pas strefy ochronnej 200 m). Nowy gazociąg Dn 700 mm nie miał prawa być realizowanym tak blisko budynków mieszkalnych. Winni są niewątpliwie projektanci gazociągu, jednostka administracji państwowej która wydała niezgodne z prawem pozwolenie na budowę, inwestor który przystąpił do realizacji wadliwego projektu, kierownik budowy który miał obowiązek przerwać budowę i zażądać od inwestora wymaganych prawem budowlanym zmian w projekcie i inspektor nadzoru z tych samych przyczyn co kierownik budowy. Zadziwia mnie zachowanie "ekspertów nadzoru budowlanego" badających przyczyny tragedii, którzy powinni znać prawo budowlane, a plotą brednie, kłamią, mataczą, byle nie odkryć prawdy. Czy Polska jest jeszcze państwem prawnym?zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pożar

zmartwiony (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Na jakiej ulicy ten pożar w Jankowie

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

błędy

geografia (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Janów? no patrzcie a ja słyszałam tylko o pożarze w Jankowie

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Gorący temat

Wideo