Śmierć w Wiktorowie: Oskarżony prawomocnie się obronił

    Śmierć w Wiktorowie: Oskarżony prawomocnie się obronił

    Barbara Sadłowska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dzisiaj poznański Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok uniewinniający Andrzeja S., który w sierpniu 2007 roku zabił młodego mężczyznę w Domu Samotnej Matki w Wiktorowie.
    - To była obrona konieczna - stwierdził w styczniu poznański Sąd Okręgowy, uniewinniając 33-letniego oskarżonego. Andrzej S., absolwent fizyki, mieszkał wówczas w Wiktorowie. Wykonywał tam bieżące naprawy i pilnował, by mieszkanki nie zapraszały na noc gości.

    Pijany Ryszard B. chciał zostać u Marzeny F. Dlatego zaatakował Andrzeja S., który prosił go o opuszczenie placówki. Uderzył fizyka w głowę, strącając okulary - bez których ten niewiele widział - i dusząc go za szyję, przyparł do barierki.

    - Bałem się, że mnie wypchnie, spadnę na beton i skręcę kark - mówił oskarżony. Wtedy wyciągnął nóż...

    Sąd pierwszej instancji uniewinnił Andrzeja S.
    Wyrok zaskarżyła prokuratura, która domagała się 8 lat za przekroczenie granic obrony koniecznej. Dzisiaj prokurator Zbigniew Frankowski przekonywał do kolejnego procesu. W jego ocenie, oskarżony zadał więcej ciosów, niż wymagała tego obrona konieczna. Jednak Sąd Apelacyjny stwierdził, że niepełnosprawny Andrzej S. nie przekroczył jej granic.

    - Nie spodziewałem się, że ten wyrok uniewinniający zostanie zatwierdzony, że to już naprawdę koniec - przyznał wczoraj Andrzej S.

    Wyrok jest prawomocny.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo