Przeszczep twarzy możliwy i u nas

    Przeszczep twarzy możliwy i u nas

    Danuta Pawlicka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Amerykanka, której twarz przywróciła Polka, prof. Maria Siemionow, spaceruje ulicami, odzyskała węch i smak, oddycha nosem.
    I po raz pierwszy od wielu lat pije kawę nie słomką, lecz z filiżanki, co uważa za jedno z największych osiągnięć jej nowego życia. Nadal zachowuje anonimowość przed światem, ciesząc się tym, że na ulicy nie wywołuje już sensacji swoją zniekształconą twarzą.

    - Nie miała nosa, podniebienia, zatok, górnej wargi... To był pierwszy tak rozległy, trójwymiarowy przeszczep, który obejmował 80 proc. twarzy - opowiada prof. Siemionow.

    Przyjechała do Poznania, rodzinnego miasta, po czterech miesiącach od udanej, spektakularnej transplantacji twarzy, która przyniosła polskiej chirurg światowy rozgłos.

    Nikt przedtem nie odważył się na medyczne przedsięwzięcie, które wymagało przeszczepu aż 535 cm kw.
    samej tylko skóry. W przypadku prof. Marii Siemionow nie był to akt odwagi, lecz ponad 20 lat skrupulatnych, żmudnych przygotowań. Rozpoczęła je w Poznaniu, gdzie studiowała medycynę i pracowała w Klinice Chirurgii Ręki, doktoryzowała się i habilitowała, w Polsce też otrzymała tytuł profesora. Potem kontynuowała badania w wielu zagranicznych ośrodkach, w których zaczynała od podstawowych ćwiczeń replantacji palców i rąk.

    W tym czasie opublikowała również 50 naukowych prac o przeszczepach. - Zanim z zespołem przystąpiliśmy do operacji, poprzedziły ją przygotowania techniczne, etyczne, medyczne, socjalne - wylicza profesor.

    Wieloosobowy zespół wraz z pacjentką przygotowywał się do przełomowego przeszczepu ponad rok. Dla komisji oceniającej i kwalifikującej eksperymentalną transplantację opracowano specjalny, 35-stronicowy raport, w którym chirurdzy uwzględnili wszystkie ewentualne problemy, jakie mogą wystąpić. Na każdy mieli alternatywne rozwiązanie. Także kobieta, której życie ograniczało się do czterech ścian własnego domu, musiała przejść wiele różnorodnych testów.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo