Stęszew: 23-latek przyznaje, że uciekł z miejsca wypadku

    Stęszew: 23-latek przyznaje, że uciekł z miejsca wypadku

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Wczoraj przez kilka godzin trwały przesłuchania 23-latka, podejrzewanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Stęszewie.



    - Przyznaje się do winy - mówi Józef Klimczewski, szef poznańskiej drogówki. - Prokuratura zdecyduje, czy wnioskować o jego aresztowanie.

    Do wypadku doszło we wtorkowe popołudnie, na drodze nr 32. Świadkowie mówili, że przyczynił się do niego kierujący białym fiatem. Mężczyzna jadąc od strony Strykowa, wyprzedzał fiata doblo. Jadąca z przeciwka nexią kobieta zaczęła hamować. Zjechała na pobocze, wpadła w poślizg. Wtedy w daewoo uderzył - jadący za nim - passat. Zginęła 28-letnia kierująca nexią, a dwie osoby z volkswagena zostały ciężko ranne. Kierujący białym autem pojechał dalej.

    Za nim ruszyła kobieta w doblo. Zmusiła go do zatrzymania, powiedziała co się stało. Mężczyzna zawrócił, obejrzał skutki wypadku i... odjechał. Świadkowie podali na tyle istotne informacje, że podejrzanego udało się zatrzymać. Zabezpieczono też do badań jego białe seicento.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo