Poznań: Celnicy pomagają łapać dilerów

    Poznań: Celnicy pomagają łapać dilerów

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Marihuanę, kokainę i LSD przejęli poznańscy policjanci dzięki pomocy celników. Zatrzymano dilera.


    Policjanci i celnicy odwiedzili kilka dni temu mieszkanie przy ulicy Grochowskiej. Stróże prawa przypuszczali, że mieszkaniec Grunwaldu może mieć u siebie narkotyki, zabrali więc przewodnika z psem wyszkolonym do szukania środków odurzających.

    - W trakcie rewizji labrador służby celnej, Paco, zaznaczył szafę odzieżową, w której ukryto worek foliowy zawierający 33 woreczki z marihuaną - mówi Cezary Kosman z Izby Celnej w Poznaniu. - Do znaleziska przyznał się obecny na miejscu 22-letni mężczyzna. Łącznie zabezpieczyliśmy ponad 35 gramów marihuany.

    Znacznie więcej emocji, jak mówią celnicy, dostarczyło funkcjonariuszom przeszukanie mieszkania przy ulicy Polnej. W lokalu znajdował się bowiem pies rasy obronnej. Właściciela poproszono więc, by wyprowadził czworonoga na balkon. Mężczyzna wykorzystał okazję i... uciekł. Wyskoczył z balkonu znajdującego się na pierwszym piętrze budynku.

    - Miał powody, by bać się funkcjonariuszy - komentuje Kosman. - Nasz pies wywęszył narkotyki w dolnej szufladzie pieca kuchennego. Było tam 227 gramów marihuany, 10 znaczków pokrytych LSD oraz ponad 11 gramów kokainy. Na dodatek, w szafie z odzieżą znaleziono pistolet z tłumikiem oraz 108 sztuk ostrej amunicji. Wartość zabezpieczonych narkotyków to prawie 10 tysięcy zł. Broń została przekazana do ekspertyz.




    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo