Sport

    Po Beenhakkerze zostanie nam tylko spalona ziemia

    Po Beenhakkerze zostanie nam tylko spalona ziemia

    Paweł Zarzeczny

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nie jestem żadnym zaprzysięgłym wrogiem Leo, ale każdy kolejny dzień, który Holender spędza na nasz koszt, jest dla polskiego futbolu dniem straconym. Uważam tak już od dnia, w którym go poznałem. Nie było warto.
    1. Język. Leo Beenhakker nie poświęcił dotąd ani jednego dnia na naukę języka polskiego. To, że w wolnych chwilach pisze do szuflady opowiadania po niderlandzku niespecjalnie mi przeszkadza. Ale jestem przekonany, że dopóki polscy piłkarze nie nauczą się mówić po angielsku (czyli nigdy), komunikacja z każdym zagranicznym szkoleniowcem będzie wyłącznie fikcją.

    Jak wyglądają rozmowy Leo? Hello, hello! How are you? Fine! And what about you? Ok, thanks! Podobny symboliczny kontakt jak z piłkarzami ma ten trener z asystentami i z pracodawcami. Posiłkując się półsłówkami i negocjując na migi, wygłaszając kazania oraz pokazując, że piłka ma kształt kulisty, Beenhakker zdążył już zarobić w Polsce w trzy lata trzy miliony euro. I wcale nie jest to jego ostatnie słowo.

    2. Pieniądze. Wielkim nieporozumieniem, które towarzyszy zatrudnieniu Beenhakkera, jest to, że nie ma co żałować mu pensji, bo przecież te pieniądze wypłaca Holendrowi sponsor. Z zapałem powtarza to zwłaszcza pomysłodawca tego całego angażu, były prezes PZPN Michał Listkiewicz. Otóż nie jest to prawdą. Bo browar Tyskie, nawet w opublikowanym ostatnio oświadczeniu (uprzejmie nadesłanym i do redakcji "Polski", szkoda że zamiast osławionego kontraktu) podkreśla, że jedynym decydentem w kwestii Leo jest związek, a nie sponsor. Oznacza to zatem, że PZPN może przeznaczyć pieniądze sponsora na trenerską gażę, ale nie musi! Może przeznaczyć je na cokolwiek, co ma związek z reprezentacyjną piłką nożną, dopóki Tyskie jest sponsorem reprezentacji, a nie sponsorem Holendra.

    Na przykład te trzy miliony euro można zawsze wydać na szkolenie młodzieży w małych klubach. Albo zwolnić małe klubiki, niezawodowe, z obowiązkowego haraczu na federację. Na przykład piątoligowy Zdrój Ciechocinek poprosił niedawno o zwolnienie go z opłaty 2 tys. zł i dostał odpowiedź odmowną. Miesięczna pensja Leo wystarczyłaby na roczny podatek 150 klubów! W Polsce ludzie nie znają się na pieniądzach, bo albo ich nie mają, albo myślą podobnie jak u Sienkiewicza, gdy król szwedzki i kanclerz Jan Zamojski wzajemnie oferują sobie województwo lubelskie oraz Niderlandy: "daję, bo nie moje!".

    75 tys. euro miesięcznie to tyle, ile prezydent polskiego państwa zaoszczędził przez całe życie i dziesięć razy więcej, niż zarabia prezydent Rosji. I dwa razy tyle co prezydent USA. Jeżeli w Warszawie pojawiają się plotki, to mówi się zazwyczaj, że coś tam słyszało się "na mieście". Otóż ja na mieście słyszałem, że w niektórych krajach selekcjonerzy "odpalają działkę" prezesom, a ci troszczą się, by krzywda się nikomu nie stała. I że duże kwoty lepiej się dzieli, bo dużo też zostaje. Chcę wierzyć, że to tylko plotki. Ale gdy chodzi o piłkę, to od bardzo dawna jestem niewierzący.

    3. Wyniki. Trzeci rok pracy Leo to trzeci kolejny sezon, w którym ogranicza się on do prowadzenia przedmeczowych zgrupowań i kierowania drużyną podczas meczów, na ogół totalnie nieudanych. Klapą zakończył się historyczny wyjazd na Euro. W rankingu FIFA spadliśmy dziesięć lokat niżej, niż było to za czasów Pawła Janasa czy wcześniej Janusza Wójcika. W obecnych eliminacjach mundialu nadajemy się tylko na San Marino, ale na własnym boisku.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rzeczywiście na starość się dziecinnieje redaktorze

    łyknij sobie jeszcze (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Na starość się dziecinnieje, Zarzeczny doskonałym przykładem. Niedługo będzie piłkarskim niemowlakiem z tymi "mądrościami". Typowy polejwoda od piłki. Co do kultury wiele razy dał przykłady jej...rozwiń całość

    Na starość się dziecinnieje, Zarzeczny doskonałym przykładem. Niedługo będzie piłkarskim niemowlakiem z tymi "mądrościami". Typowy polejwoda od piłki. Co do kultury wiele razy dał przykłady jej braku, teraz potwierdził, niech za cnotkę nie robi. Jak się zdaje na codzień mu nie przeszkadza, że piłkarze go reprezentujący kurwią sobie co drugie słowo, a kilka "fucków" Holendra w zdenerwowaniu rzucone jakoś dziwnie wyolbrzymia. Żenujące to jest. A te rzekomo wielkie i straszne kłamstwa Beenhakkera. Ciekawe w czym on to tak niby oszukał redaktora. Redaktor pewnie nigdy w życiu nie kłamał, co? A jak z redaktora taki świętoszek, że czerwieni się na przekleństwo, to może niech opracuje jakiś test kultury dla piłkarzy i trenerów i dopiero jak zaliczą, to do kadry się ich dopuści. Będzie miał redaktor na dłużej zajęcie, bardziej pozytywnie czas spędzi, nie będzie się denerwował, żółcią strzykał, machał kulasami i kopał innych bez sensu. Co do kultury to w tym kraju równie często cham jest dziennikarzem, to tak na marginesie. Biedakiem redaktor nie jest, po co hipokryzja, z własnej kieszeni nie buli na Holendra, raczej państwowe pieniądze prędzej idą na trutni z PZPN-u, do których redaktor tak czule się zalecać zdaje. Trener reprezentacji raczej nie jest od podnoszenia poziomu szkolenia, ale gdyby tak być miało, to potrzeba obu stron, faceci z PZPN-u nie są zainteresowani współpracą, czego redaktor nie dostrzega, jeszcze mniej są zainteresowani szkoleniem, jeśli w ogóle wiedzą co to. W sumie redaktor powinien się nieco ogarnąć, bo wysmażył pospolitego gniota, poważnych i uczciwych argumentów tu mało, wycieczki czysto osobiste aż w nadmiarze, rzecz widziana z jednej skrajnej, dogmatycznej, doktrynerskiej perspektywy. Żeby nie wiadomo co, Beenhakker jest be. Zamiast robić pusty hałas i pleść pospolite dyrdymały jak niejaki Tomaszewski, eks bramkarz zwykł to robić, główny i zupełnie bezsensowny pyskacz piłkarski w tym kraju, poważny redaktor bardziej sprawiedliwie wyważyłby proporcje. Ale pewnie za dużo oczekuję.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wreszcie. Dlaczego czekaliśmy tak długo?

    frodo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    Całkowicie zgadzam się z Zarzecznym.
    Sposób prowadzenia kadry jest skandaliczny. Beenhakker to totalne dno, to samo pokolenie co Piechniczek, tyle że w przeciwieństwie do Piechniczka niczego nie...rozwiń całość

    Całkowicie zgadzam się z Zarzecznym.
    Sposób prowadzenia kadry jest skandaliczny. Beenhakker to totalne dno, to samo pokolenie co Piechniczek, tyle że w przeciwieństwie do Piechniczka niczego nie osiągnął. Wtedy, gdy Antek awansował na mundial w pobitym polu zostawiając Belgów, Leo od tych samych Belgów zebrał baty i Holendrzy na mundial nie pojechali wcale (pamiętne opuszczenie stadionu na 5 minut przed końcem meczu).
    Po raz drugi z Holandią, na mundialu w 1990 r. (jechali tam jako faworyci) nie wygrał meczu, a remis z Egiptem 1:1 zawdzięczał van Breukelenowi.
    Real? Cóż za wyniki w Europie! Tak same jak Janas miał z Legią.
    Pierwszy historyczny awans na euro? Nawet sam boski Leo przyznał niedawno w wywiadzie dla PS, że w Europie trudniej awansować na mundial (tu akurat, co rzadkie, powiedział prawdę), na który - przypominam - awansowali z trudniejszych grup i Engel i Janas.
    Dla tego starego hochsztaplera żadne kłamstwo nie jest dość bezczelne, by go nie wygłosić.
    Smolarek zyskał formę przez 4 dni, Brożek wszedł na international level w trakcie wakacji. Wygłasza podobne brednie, a zakochany bezkrytycznie kibol łyka wszystko bez popitki. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdzie kontrargumenty?

    takinieinny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    Obal proszę jego tezy argumentami, bo głupote czy chamstwo można łatwo zarzucić każdemu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wbrew niektórym, tutaj piszącym

    TheSlaw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    w pełni sie zgadzam z autorem artykułu. Tylko zaślepieni i głupcy widzą w Leo zbawcę polskiej piłki.Pod tekstem podpisuje sie wszystkimi czterema kończynami.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgadzam sie

    cd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    dobry artykul

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zarzeczny latawiec za

    baba53 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Zarzeczny to latawiec za kasą a że ma słaba głłowę to musi latac po róznych redakcjach i sie zeszmacać swoimi pseudowywodami o sporcie.Wstyd przynosi Pan swojej rodzinie-dziennikarzom

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Benhacker- najlepszy trener świata - trzeciego świata

    Paweł.3 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    święta prawda i cała prawda w artykule powyżej
    Co do Benchałera. Zastanawia mnie jedno. Jest tyle przykładów błędów a nawet wielbłądów w pracy Benhackera - o wszystkim można przeczytać w powyższym...rozwiń całość

    święta prawda i cała prawda w artykule powyżej
    Co do Benchałera. Zastanawia mnie jedno. Jest tyle przykładów błędów a nawet wielbłądów w pracy Benhackera - o wszystkim można przeczytać w powyższym artykule, ale nikt z wierzących w nieomylną wszech-fachowość latającego Holendra nie odwołuje się do konkretnych zarzutów kierowanych pod adresem Leo, I nie chce się wierzyć, ale ok. połowa kibiców w tym kraju broni go za wszelką cenę, jak mochery Rydzyka, będąc święcie przekonanymi, że jak trener jest obcokrajowcem to "musi" być najlepszym fachowcem. A oto pomysł, który może być dla tych kibiców przysłowiowym "przewrotem kopernikańskim" w ich kibicowskim myśleniu - można za te pieniądze, które płacimy Lełonowi mieć lepszego trenera z zagranicy i co więcej nawet z jakimiś sukcesami w jakiejkolwiek dużej imprezie mistrzowskiej, naprawdęzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zarzeczny - istota bezmyslna

    czlowiek z Rio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Jak dlugo " Polska " moze tolerowac takiego koszalka opalka jak Zarzeczny ??Czy redakcji nie zalezy na jakims poziomie dzialu sportowego ?? Skad zescie tych ludzi wynalezli ??
    Bzdety pan pisze...rozwiń całość

    Jak dlugo " Polska " moze tolerowac takiego koszalka opalka jak Zarzeczny ??Czy redakcji nie zalezy na jakims poziomie dzialu sportowego ?? Skad zescie tych ludzi wynalezli ??
    Bzdety pan pisze panie Zarzeczny . Pisz pan je na Berdyczow .
    Won z " Polski " !!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bzdury

    g (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Pan Zarzeczny plecie bzdury, ponadto gorszego chama jak ten dziennikarz to nie widzialem!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    porownanie zarobkow

    ergo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    porownanie zarobkow trenera ,czy ogolnie ludzi zwiazanych z pilka nozna do politykow jest zupelnie bez sensu. Pan Zarzeczny tez pewnie zarabia wiecej od prezydenta. Ja tez. I co ztego wynika? - nic.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 12 3 4 31-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 19 30 9 3 7 22-26
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 19 28 7 7 5 26-21
    7 Pogoń Szczecin Live 19 26 6 8 5 31-25
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 19 22 5 7 7 20-27
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Górnik Łęczna Live 19 18 4 6 9 21-29
    16 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33